Powstaje jako produkt fermentacji bakteryjnej niestrawionych włókien roślinnych takich jak inulina, fruktooligosacharaydy czy skrobia oporna. Kwas masłowy jest preferencyjnie metabolizowany przez enterocyty, podczas gdy pozostałe SCFA są w większym stopniu wchłanianie do krążenia wrotnego. KWAS MASŁOWY – WAŻNA CZĄSTECZKA SYGNAŁOWAOdpowiedzi EKSPERTPan Leśnik odpowiedział(a) o 19:43 Kwas masłowy powstaje w wyniku fermentacji masłowej. Otrzymać można go łatwo. Np. wystarczy trzymać gdzieś np. na stole (nie w lodówce) masło. Następuje po jakimś czasie jełczenie masła i powstaje kwas butanowy (masłowy). Efektem jest nieprzyjemny zapach i smak masła. 0 0 Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
kwas butanowy kwas masłowy kwas metanowy kwas walerianowy kwas etanowy kwas mrówkowy kwas pentanowy kwas octowy Ćwiczenie 4 Podaj wzór półstrukturalny oraz nazwę systematyczną dowolnego kwasu karboksylowego: A. nasyconego z jedną grupą funkcyjną; B. nienasyconego z jedną grupą funkcyjną; C. nasyconego z dwiema grupami funkcyjnymi.Atak kwasem masłowym to wyjątkowo przykra sytuacja. Najczęściej dokonywany jest przez nieuczciwą konkurencję, a jego ofiarą padają właściciele sklepów i lokali usługowych. Bardzo trudno jest się pozbyć jego skutków, ale DDD Protect ma na to skuteczne sposoby. A zatem: atak kwasem masłowym – co robić? Wszystkich, którzy padli ofiarą ataku kwasem masłowym łączy jedno: panika i niedowierzanie. Po pierwsze: smród kwasu jest tak silny, że trudno skupić myśli i trzeźwo ocenić sytuację. Po drugie: pojawia się poczucie krzywdy i żalu, że ktoś mógł zrobić coś tak podłego. Ważne jednak, aby pamiętać o jednym: nie jest to sytuacja bez wyjścia. Dysponujemy metodami, dzięki którym kwas masłowy zostanie bez problemu zneutralizowany, nawet jeśli w pierwszej chwili wydaje się, że usunięcie tak intensywnego i przykrego zapachu jest niemożliwe. DDD Protect da radę! Co to jest kwas masłowy? Kwas masłowy jest związkiem chemicznym, który występuje w sposób naturalny w zjełczałym maśle, serach, chlebie i wielu innych produktach spożywczych. Nadaje im charakterystyczny smak i zapach, w niskich stężeniach odbierany przez człowieka jako całkiem przyjemny. Występuje również w naszych jelitach i jest jednym z ważniejszych czynników zdrowia (jego niedobór sprzyja zapadaniu na wrzodziejące zapalenie jelita). Problem pojawia się, kiedy rośnie jego stężenie. W takiej sytuacji jego zapach zaczyna być drażniący i nieprzyjemny, zaczyna przypominać zapach wymiocin, tym bardziej im wyższe jest jego stężenie. W wysokich stężeniach jego zapach jest już nie do zniesienia, może powodować duszności i wymioty. I to właśnie w takich stężeniach bywa wykorzystywany w atakach przez nieuczciwą konkurencję. Kwas masłowy – zagrożenia Kwas masłowy w wysokich stężeniach jest substancją toksyczną. Zagrożenia związane z kwasem masłowym są różnorakie, w zależności od tego, w jaki sposób nastąpił kontakt z nim. Jeśli zostałby spożyty w wysokich stężeniach, objawia działanie toksyczne. W przypadku kontaktu ze skórą wywołuje oparzenia, ból i pieczenie, a także rozległe zmiany skórne. Stanowi poważne zagrożenie dla oczu, które może poważnie uszkodzić, a w skrajnych przypadkach doprowadzić do utraty wzroku. Jest też bardzo szkodliwy w przypadku wdychania go, wywołuje duszności, ból gardła, pieczenie, trudności w połykaniu. Przy naprawdę dużych stężeniach doprowadzić może do wybuchów i pożarów. Dlatego wszędzie, gdzie wystąpił atak z jego użyciem trzeba zadbać o odpowiednią wentylację. Dlaczego dochodzi do ataków kwasem masłowym? Istnieje co najmniej kilka powodów, dla których niektórzy decydują się na atak kwasem masłowym: substancja ma bardzo przykry i trudny w neutralizacji zapach. Nie da się zneutralizować zapachu kwasu masłowego samodzielnie i od ręki, trzeba wezwać specjalistyczną pomoc, zapach unosi się na pewną odległość, dość często dochodzi do sytuacji, że konieczne jest zamknięcie nie jednego, a kilku punktów handlowo-usługowych. To oznacza realne straty, atak jest spektakularny, bardzo często piszą o nim lokalne media, robi się o nim głośno, mimo przykrych następstw nie jest bezpośrednim atakiem na osobę, dlatego dużo trudniej jest wykryć sprawców, nie potrzeba dużej ilości kwasu, żeby skutki ataku były przykre. Jego woń jest tak intensywna, wystarczy rozlać niewielką ilość lub pozostawić otwarty pojemnik z nim, aby zapach natychmiast zaczął się unosić, zwłaszcza w zamkniętych i słabiej wentylowanych pomieszczeniach., kwas masłowy jest substancją tanią i łatwo dostępną. Można go kupić w wielu miejscach w internecie. Gdzie najczęściej dochodzi do ataków kwasem masłowym? Policja odnotowuje przypadki użycia kwasu masłowego do ataku w wielu różnych miejscach. Są to zarówno sklepy spożywcze, odzieżowe, monopolowe, jak i apteki, restauracje, puby, ale nawet solaria, gabinety kosmetyczne, zakłady fryzjerskie czy kantory wymiany walut, lombardy. Zdarzają się także ataki z jego użyciem przeprowadzane na samochody oraz mieszkania prywatne. Atak kwasem masłowym – co robić? Przede wszystkim na tyle, na ile jest to możliwe, należy zachować spokój. Jeśli doszło do ataku kwasem masłowym trzeba skupić się na jak najszybszym zneutralizowaniu efektów tego działania. Nie jest to koniec świata, a odpowiednie służby oraz profesjonalna firma pomogą uporać się z problemem. A zatem należy: jak najszybciej powiadomić i wezwać policję – to ważne, aby spisane zostały zeznania, które pomogą w zidentyfikowaniu napastnika. Zgłoszenie sprawy policji może być również podstawą otrzymania odszkodowania od ubezpieczyciela; powiadomić straż pożarną – o ile substancja została rozlana na zewnątrz lokalu. Straż pożarna jest zobowiązana do wypłukania substancji, jak najszybciej powiadomić specjalistyczną firmę zajmującą się neutralizacją kwasu masłowego (w Radomiu jest to np. firma DDD Protect), opuścić pomieszczenie, w którym doszło do ataku, ale otworzyć drzwi i okna. Powinny one pozostać otwarte aż do przyjazdu specjalistycznej firmy, nie zwlekać z wezwaniem firmy – w każdej minucie bowiem dochodzi do utrwalania zapachu, a jego usunięcie staje się coraz trudniejsze. Dlatego im krótszy jest czas między rozlaniem kwasu masłowego a przyjazdem firmy i podjęciem przez nią działań, tym lepiej. Warto pamiętać, że kwas masłowy błyskawicznie roznosi się na kolejne miejsca. Jeśli nasiąkną nim nasze ubrania, wsiądziemy do samochodu, to nasiąknie również samochód. Jeśli dojedziemy do naszej łazienki, to zapach rozniesie się po całym mieszkaniu czy domu. Dlatego jeśli znaleźliśmy się w miejscu, w którym rozlany został kwas masłowy, po powiadomieniu służb najlepiej zaczekać na firmę, która zajmie się jego neutralizacją i udzieli wskazówek, jak bezpiecznie pozbyć się tego zapachu z siebie i nie dopuścić do dalszego jego rozprzestrzeniania na kolejne obszary. W DDD Protect zawsze mogą Państwo liczyć na radę, tak aby wszystko odbywało się bezpiecznie. Atak kwasem masłowym – Radom, Warszawa, Piaseczno Standardem w neutralizacji zapachu kwasu masłowego jest ozonowanie. Aby było skuteczne należy przeprowadzić je certyfikowanym, wydajnym, przemysłowej klasy sprzętem (ozonatorem, a jeśli pomieszczenie jest duże, to nawet kilkoma) oraz ozonem o wysokim stężeniu. Firma DDD Protect posiada bardzo wydajne ozonatory, które są w stanie poradzić sobie w jak najkrótszym czasie z uciążliwym fetorem. Ozonowanie nie zamaskuje zapachu, lecz będzie ważnym elementem jego usuwania. Ozon sam w sobie jest najsilniejszym znanym utleniaczem, co powoduje, że cząsteczki ozonu w zetknięciu z cząsteczkami kwasu masłowego utleniają go, dzięki czemu zapach znika. Warto jednak pamiętać, że w większości przypadków ozonowanie jest tylko częścią neutralizowania zapachu kwasu masłowego. Aby osiągnąć pełny sukces potrzebne jest często także zastosowanie również np. zamgławiania ULV. Wszystko jednak zależy od indywidualnego przypadku. Firma DDD Protect dokonuje oceny sytuacji już na miejscu i dobiera najlepsze metody pracy. Warto pamiętać, że w szczególnych przypadkach może się okazać, że usuwanie zapachu kwasu masłowego może potrwać nawet kilka dni i nocy. Nie jest to celowe działania firmy chcącej więcej zarobić bezsensownymi zabiegami, lecz odpowiedzialne podejście do tematu: czasem faktycznie trzeba wielokierunkowych, intensywnych i przedłużonych w czasie działań. Nasi pracownicy zawsze tłumaczą na miejscu zarówno przebieg procesu neutralizacji kwasu masłowego, jak i czas konieczny do jego przeprowadzenia. Często wydłużenie czasu działania pozwala w 100% pozbyć się odoru i zapomnieć o sprawie. Skracanie czasu na siłę może skutkować wciąż wyczuwalnym zapachem. Dlatego nie warto! Dlatego jeśli staliście się ofiarą ataku kwasem masłowym, to pamiętajcie, że w miastach takich jak Radom, Warszawa, Piaseczno i okolicach działa DDD Protect. Mamy odpowiedni sprzęt i doświadczenie, aby szybko uporać się z tą sytuacją. Dzwońcie, poratujemy Was! codziennie przemieszaj ocet czystą łyżką. Kiedy na powierzchni zacznie pojawiać się jasna warstwa przypominająca galaretę, nie usuwaj jej ani nie mieszaj już. To znak, że zaczyna zachodzić fermentacja octowa. Po upływie 4-6 tygodni usuń z powierzchni słoika białą warstwę i przecedź ocet przez sito i przelej.
Drukuj Strony: [1] 2 3 ... 7 Do dołu Wątek: Atraktor/dip własnej produkcji - robimy 'killera' (Przeczytany 37169 razy) Korzystając z krótkiej mam nadzieję choroby, wpadłem na pomysł aby skierować część wysiłków na poszukiwanie dipu własnej produkcji, o idealnych właściwościach, głównie przy łowieniu leszczy, linów i karpi. Czytałem, szukałem - i wpadłem na pewien pomysł. Otóż w UK słynna jest substancja do namaczania przynęt sztucznych, tzw. betalina (betalin). Sprzedający ją opisuje jako jeden z najsłodszych słodzików. Nie znalazłem w Wikipedii nic o takiej substancji, wykombinowałem więc, że chłopaki muszą mieć dostęp do jakiegoś ekstraktu... No i jest, słodszy od cukru 300 razy - wyciąg z liści stevii. Obecnie to modny, 'bezpieczny' dla zdrowia słodzik. Tak więc w cenie 4 funtów za prawie 60 ml mam już pierwszy składnik. Samo nasączenie kukurydzy zrobionej samemu da super efekt. Sztuczne przynęty też będą idealnie zadipowane. Jeżeli włozymy takie ziarna do ekstraktu, nie będzie żadnego gnicia, natomiast przynęta po kilku dniach, tygodniach będzie super słodka, będzie nasączona, nie tylko z wierzchu, będzie po prostu emanować słodkością Jedziemy dalej. Jest już słodko. Ale czego by tutaj dodać. Korzystając z forumowiczów i ich ostatnich wątków o 'dodatkach' zakupiłem wyciąg z kozieradki. Więc mam już możłiwość połączenia dwóch rzeczy i uzyskania dwóch wersji. Słodkiej i słodkiej-ziołowej. Co dalej? I tutaj właśnie chciałbym Was zapytać co o tym sądzicie i co proponujecie. Bo myślałem aby zrobić wersję z aromatem migdałowym spożywczym, piernikowym... A może dodać alkoholu? Jeżeli jeszcze do mieszanki dodać barwnika, to już w ogóle można zaszaleć... Zapisane Lucjan Można dodać do tego np olejków do ciasta ze spożywczego, może glicerolu dla gestości i też melasy co do odrobiny alkoholu to mysle że nie zaszkodzi : , można także pokruszyć laske vanilii lub dać tego olejku vanilinowego, dobrym pomysłem na dip może okazać sie także herbatka w granulkach dla dzieci do której daje sie wody i ona sie rozpuszcza dając fajną słodką papke (można ją rozpuścić np w glicerolu), można też pokruszyć goździki czy wlac olejku migdalowego lub piernikowego co do koloru dipu to mysle że pomarańczowy, żólty i może chociaż myśle że niekoniecznie czerwony (bo w wodzie taka czerwona chmurka to bardziej jak krew może wyglądać i nie wiem czy dobrze rozumuje ale może przyciągnąć drapieżnika lub odstraszyć ryby).Co do tych aromatów piernikowych i migdałowych to poza tymi olejkami są jeszcze takie woreczki z aromatem do ciast, taka sypka przyprawa, np dr etkera lub kamiss Zapisane Kup litr gliceryny roślinnej, podzielić na mniejsze opakowania i masz słodką bazę pod wszystkie owocowo-mleczne aromaty. Nie rozrzedzaj za mocno -lepkość gliceryny jako dipu jest wystarczająca i dobrze, by taką pozostała. Nie kupuj "firmowych" baz do dipów - bo to praktycznie sama gliceryna, cena wielokrotnie wyższa. Jako dodtaki do dipów możesz dać wspomniana betainę, sproszkowane ekstrakty i oczywiście pożądany aromat. Z ananasem dobrze współpracuje dodatek kwasu masłowego- dosłownie dwie krople. Wiele karpiowych firm ma coś takiego w ofercie. W ten sam sposób możesz zrobic booster- nie musi być tak gęsty. Czyli kupując glicerynę + aromaty możesz uzyskać i dip, i booster. Zapisane No właśnie - tylko, że ja nie do końca chcę zagęszczać. Ale do wersji gęstej już wiem co kupić Wydaje mi się, że sam ekstrakt lepiej doprawi przynętę, przeniknie ją na wskroś. Gęsty dip da ten efekt, że oblepi przynętę...Hm, ale co daje gliceryna tak naprawdę? Jest bazą do zagęszczania tylko?Kwas masłowy - stary, co jak co ale ja się tym specyfikiem na pewno bawił nie będę Zapisane Lucjan Kwas mlekowy używa się do domowych wyrobów kremów do twarzy... Nic nie bój jest naprawdę ok (znowu kremy) dobrze chłonie wszelkie zapachy. Ekstrakt sprawdzi ci się przy np przygotowaniu kukurydzy. To, że ekstrakt więcej, nie znaczy, że będzie bardziej przenikać do przynęty. Jak dasz za dużo efekt może być odwrotny. Ryby mają lepszy "węch" więc takiej ilości nie potrzeba Zapisane Marcin Ostatnio znalazłem ciekawy filmik jak zrobic goo własnej roboty. Moze sie przyda!składniki w jezyku angielskim Ingredients:1. glycerol2. Liquid robin red(Or any other amino acid you wish-liquid food for the fish!)3. Krill powder/krill oil(Or any other flavor u wish)4. Maizena (cornstarch)5. Food colorant (if u use a neutral color amino) Once you have all the ingredients put 1. Into a bowl you can add all the other liquids (2-3) and mix it with a spoon. Once all the flavors have mash up you can start pouring 4. Into your mix. Don't put it too much, but just a tea spoon per time. You'll see that the liquid will become more dense and sticky. Once you are happy with your density, your own goo it's ready. Zapisane Na alledrogo stewia w płynie 125 ml 22 zeta z wysyłkąnajfajniejszy jest składSkład: glikozydy stewiolowe, gliceryna roślinna, wodaWartość odżywcza na 100 g na 1 porcje(11 g)Wartość energetyczna 736,1kJ 0,8kJ/0,19 kcalBiałko 0 g 0 gWęglowodany 0 g 0 gPolialkohole 76,3 g 0,08 gCukier 0 g 0 gTłuszcz 0 g 0 gBłonnik 1,2 g 0,001 gSód 0,54 g 0,059 g Zapisane Lucjan rozwal ten skład, który podał Raczek i bierzemy się za produkcję Goo. Zapisane Zbyszek 1. Gliceryna2. Płynny Robin Red3. Krillowy proszek lub olej4. Maizena (chyba mączka kukurydziana)5. Jakis barwnik spożywczy Zapisane Już blisko Zapisane Zbyszek Luk jest jeszcze słodszy środek od tego twojego 1800razy słodszy od cukru a nazywa się to słodzik NHDC takowy ma firma carptrack imperial baits zobacz może będzie lepszy Zapisane SebastianCatch & Release - Złów i wypuść Kwas mlekowy używa się do domowych wyrobów kremów do twarzy... Nic nie bój jest naprawdę ok (znowu kremy) dobrze chłonie wszelkie zapachy. Ekstrakt sprawdzi ci się przy np przygotowaniu kukurydzy. To, że ekstrakt więcej, nie znaczy, że będzie bardziej przenikać do przynęty. Jak dasz za dużo efekt może być odwrotny. Ryby mają lepszy "węch" więc takiej ilości nie potrzebaKwas masłowy to troszku inna rzecz niż kwas mlekowy, z chemią miałem sporo do czynienia dawniej, z tym kwasem też. Więcej nie chcę Co do przynęt, to właśnie betalina (nie mylić z betainą) daje bardzo dobre efekty, ale mowa wyłącznie o tym aby dipować przynęty. Woda mocno rozmyje wszystko, ale coś tam zawsze pozostanie, ryba to wyczuje... Oczywiście będę sprawdzał i testował, już za niedługo. Sama gotowana kukurydza oczywiście wymaga tutaj małej dawki - kilku, kilkunastu kropel i to jest tez opcja. Wolę jednak wersję 'stand out'...Lucjan rozwal ten skład, który podał Raczek i bierzemy się za produkcję Goo. Chyba przy okazji trzeba będzie tak też zrobić Zapisane Lucjan Mnie zawsze zastanawiało jakim cudem pan Stępniak robi atraktory tak gęste, że trzeba je z butelek łyżkami wybierać. I chociaż w Goo nie chodzi tylko o gęstość to myślę, że poznanie tajemnicy atraktorów Stępniak pomogłoby w przyrządzeniu takiego domowego Goo. Zapisane PozdrawiamMarcin Ja tam sprawdzałem jakie zagęstniki są używane w kosmetyce i wyszło, że guma ksantanowa i guma arabska. Można użyć jeszcze jakichś emulgatorów i wyjdzie krem. Będzie tłusto i słodko i gęsto. Hasło: jak zrobić żel, jak zrobić jeszcze sprawa rozpuszczalności w wodzie. Zapisane Luk jest jeszcze słodszy środek od tego twojego 1800razy słodszy od cukru a nazywa się to słodzik NHDC takowy ma firma carptrack imperial baits zobacz może będzie lepszyDzięki, jestem już na tropie! To co mnie jednak ciekawi to stężenie. NIe znajduję informacji u producentów jakie są stężenia tego słodzika. Mam pojemność 250 ml, ale czy to będzie tak mocne jak ekstrakt ze stewii?Widzę że pan Hutchinson tego używa i to sprzedaje, więc trop jest dobry! Zapisane Lucjan Drukuj Strony: [1] 2 3 ... 7 Do góry
Nowy koronawirus SARS-Cov-2 wywołuje chorobę o nazwie COVID-19. Choroba wybuchła w grudniu 2019 r. w mieście Wuhan w środkowych Chinach. Choroba objawia się najczęściej gorączką, kaszlem, dusznościami, bólami mięśni, zmę Kwas masłowy (kwas butanowy) jest jednym z krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych (SCFA – Short Chain Fatty Acids) powstających na drodze fermentacji beztlenowej składników pokarmowych w jelicie grubym człowieka. Około 83% wszystkich krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych w jelicie grubym stanowią kwasy: octowy, propionowy i masłowy [1]. Całkowite stężenie SCFA w świetle jelita waha się od 60 do 150 mmol/kg [2]. Dobowa produkcja SCFA w jelicie grubym u zdrowego człowieka wynosi od 300 do 400 mmol, natomiast fizjologiczne stężenie kwasu masłowego w treści jelitowej waha się w granicach 1–10 mmol/l treści [3]. Endogenne krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe powstają w jelicie grubym człowieka w wyniku beztlenowej fermentacji niestrawionych węglowodanów pochodzenia roślinnego, takich jak skrobia, oligosacharydy, w tym inulina i oligofruktoza, dwusacharydy i alkohole [4]. Kwas masłowy powstaje głównie z rozkładu związków, których źródłem są produkty pełnoziarniste, otręby, razowe pieczywo, makarony, brązowy ryż, rośliny strączkowe, warzywa i owoce [5]. W procesach fea Megasphaera elsdenii i Mitsuokella multiacida, Rosburia intestinalis, Faecalibacterium prausnitzii, Eubacterium halli [6]. Kwas masłowy jest również obecny w produktach spożywczych, takich jak mleko i jego przetwory, produkty fermentowane (np. w kiszonej kapuście i ogórkach, a także fermentowanej soi). Zawarte tam ilości są jednakże na tyle małe, że nie mogą wpływać na nabłonek jelita cienkiego i grubego [7]. Kwas masłowy jest produkowany i wchłaniany głównie w okrężnicy wstępującej. POLECAMY Rola krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych SCFA odgrywają istotną rolę w regulacji pH, wchłaniania wapnia, żelaza i magnezu w jelitach, a także korzystnie oddziaływają na metabolizm białek i glukozy w wątrobie. Są również źródłem energii dla komórek nabłonka jelita grubego. SCFA odgrywają ważną rolę w utrzymywaniu prawidłowej struktury i funkcji jelita oraz integralności bariery jelitowej [8, 9]. Poprzez stymulację wzrostu flory saprofitycznej hamują rozwój flory patogennej [10]. Istotną funkcją krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych jest efekt troficzny wywierany na nabłonek jelitowy powodujący przyśpieszenie procesów gojenia i regeneracji [11]. Spośród wszystkich SCFA kwas masłowy stanowi główne źródło energii dla kolonocytów, a także jest czynnikiem stymulującym wzrost i różnicowanie kolonoctyów. Mechanizm działania krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych Działanie przeciwzapalne SCFA jest związane z hamowaniem aktywności mediatorów stanu zapalnego w nabłonku jelitowym. Najsilniejszy efekt przeciwzapalny wywiera kwas masłowy poprzez hamowanie wytwarzania cytokin prozapalnych przez makrofagi [12]. Dodatkowo maślan hamuje wytwarzanie prozapalnej IL-12, TNFα i cytokin produkowanych przez moncyty [13]. Wykazano również, że kwas masłowy może zwiększać efektywność perystaltyczną jelita poprzez poprawę kurczliwości mięśniówki okrężnej i wpływ na neuroprzekaźnictwo jelitowe [14]. SCFA ograniczają również aktywne wydzielanie wody, sodu i chloru przez komórki nabłonka jelitowego [15]. Opisane właściwości uzasadniają zastosowanie krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych w kompleksowej terapii zburzeń czynnościowych jelit [16, 17]. Analiza przypadków klinicznych. Przypadek 1. 13-letnia dziewczynka zgłosiła się do lekarza POZ z powodu utrzymujących się od kilku miesięcy bólów brzucha. Dolegliwości dziecko lokalizowało wokół pępka, natężenie ich oceniało na 3–4 punkty w dziesięciostopniowej skali natężenia bólu. Objawom bólowym okresowo towarzyszyły luźne stolce, do 2–3 na dobę. Często ból ustępował po defekacji. Rodzice nie zgłaszali zaburzenia normalnej aktywności dziecka, mimo iż kilkakrotnie z powodu bólu brzucha opuściła zajęcia szkolne. Natomiast ból nigdy nie wybudził dziewczynki w nocy. Dziecko dotychczas było zdrowe, sporadycznie chorowało na infekcje dróg oddechowych, szczepiona była według kalendarza szczepień bez szczepień zalecanych. Matka dziewczynki była pod opieką gastroenterologa z powodu zespołu jelita drażliwego. W badaniu fizykalnym pacjentki nie wykazano istotnych odchyleń od stanu prawidłowego. Rozwój fizyczny prawidłowy, harmonijny, masa i wzrost pomiędzy 25 a 50 c. W badaniu palpacyjnym nad całą jamą brzuszną niewielka bolesność. Na podstawie całości obrazu klinicznego lekarz POZ rozpoznał u dziewczynki zespół jelita drażliwego i zaproponował dalszą obserwację w warunkach ambulatoryjnych, włączając terapię preparatem kwasu masłowego na trzy miesiące. W okresie terapii natężenie i częstość dolegliwości zdecydowanie zmniejszyły się. Komentarz do przypadku 1. Zespół jelita drażliwego jest zaburzeniem czynnościowym przewodu pokarmowego występującym dość często u dzieci i nastolatków (10–20% populacji), dwukrotnie częściej u płci żeńskiej. Według Kryteriów Rzymskich pacjent, u którego nie występują objawy alarmujące, spełnia kryteria rozpoznania tego zespołu, gdy bólowi brzucha towarzyszy co najmniej jeden z wymienionych objawów: ustępowanie lub zmniejszenie się dolegliwości po wypróżnieniu, początek związany ze zmianą częstotliwości lub konsystencji stolca. Opisany przypadek jednoznacznie wskazuje na obecność zaburzeń czynnościowych. Dziecko nie zgłasza objawów alarmowych: prawidłowo przybiera na masie, dolegliwości nie wybudzają jej w nocy, nie zaburzają codziennej aktywności, rodzice i dziecko nie zgłaszają innych niepokojących objawów (gorączka, stolce z krwią, wymioty). Charakter opisywanych dolegliwości pozwala rozpoznać zespół jelita drażliwego. Zgodnie z Kryteriami Rzymskimi III nie zaleca się wykonywania badań diagnostycznych, jeśli pacjent nie zgłasza objawów alarmowych, a klasyfikacja rzymska umożliwia postawienie odpowiedniego rozpoznania. Nie istnieją jednoznaczne wytyczne dotyczące postępowania terapeutycznego dla pacjentów z zespołem jelita drażliwego. Powszechnie stosuje się różnego rodzaju zalecenia dietetyczne, leki o działaniu rozkurczowym, prokinetycznym, preparaty probiotyczne, ziołowe, suplementy diety. Niestety brak jest badań przeprowadzonych na populacji dziecięcej, które potwierdzałyby skuteczności ww. preparatów. Dlatego wciąż poszukuje się nowych opcji terapeutycznych w leczeniu zaburzeń czynnościowych u dzieci. Jedną z nich jest preparat kwasu masłowego. Jego zastosowanie w leczeniu zaburzeń czynnościowych u pacjentów dorosłych przyniosło obiecujące efekty. Postępowanie lekarza POZ jest jak najbardziej prawidłowe – bez wykonywania zbędnych badań diagnostycznych, na podstawie charakterystycznego obrazu klinicznego postawił właściwe rozpoznanie i zaproponował odpowiednie postępowanie terapeutyczne. Bardzo istotną rolę w opiece nad pacjentem z zaburzeniami czynnościowymi przewodu pokarmowego ma rozmowa wyjaśniająca łagodny charakter dolegliwości oraz uspokojenie dziecka i jego rodziny, a w wybranych przypadkach zaproponowanie opieki psychologicznej. Przypadek 2. Sześcioletni chłopiec zgłosił się do IP szpitala rejonowego z powodu utrzymujących się od dwóch dni silnych dolegliwości bólowych w podbrzuszu. Po dokładnym zebraniu wywiadu okazało się, że podobne dolegliwości, ale o znaczenie mniejszym nasileniu, występują u dziecka od około trzech lat. Towarzyszą im zaburzenia oddawania stolca, dziecko oddaje twardy, zbity stolec z wysiłkiem co 3–4 dni. Kilkakrotnie podejmowano próbę leczenia lekami osmotycznie czynnymi, jednak leczenie przerywano po kilku tygodniach stosowania. Dziecko urodzone z CI PI prawidłowego, smółkę oddało w pierwszej dobie życia, wypróżniało się prawidłowo do 3. zaburzenia defekacji pojawiły się, gdy chłopiec poszedł do przedszkola; w wywiadzie uczulanie na białka mleka krowiego – stale, do chwili obecnej, na diecie bezmlecznej. W badaniu fizykalnym rozwój fizyczny prawidłowy, w badaniu palpacyjnym tkliwość w rzucie esicy, w badaniu per rectum wyczuwalne w bańce odbytnicy twarde masy kałowe. Poza tym nie stwierdzono nieprawidłowości. W le- czeniu zastosowano wlewkę doodbytniczą z fosforanów, uzyskując obfite wypróżnienie zbitymi masami kałowymi. Zalecono preparat makrogoli na trzy miesiące oraz wspomagająco preparat kwasu masłowego, uzyskując znaczną poprawę kliniczną. Komentarz do przypadku 2.... Pozostałe 70% treści dostępne jest tylko dla Prenumeratorów Co zyskasz, kupując prenumeratę? 6 wydań czasopisma "Forum Pediatrii Praktycznej" Nielimitowany dostęp do całego archiwum czasopisma Dodatkowe artykuły niepublikowane w formie papierowej ...i wiele więcej! SprawdźKwas n- masłowy występuje w maśle w postaci bezwonnego estru glicerynowego oraz jako wolny kwas masłowy , w pocie. Kwas n- masłowy otrzymuje się przez fermentację węglowodanów przy udziale bakterii kwasu masłowego. Kwas izomasłowy występuje w postaci lotnych olejków w różnych roślinach w rumianku w chlebie świętojańskim.Masło - jak je zrobić w warunkach domowych Domowy wyrób masła związany był nieodłącznie z hodowlą bydła i pozyskiwanym tą drogą mlekiem. Wprawdzie dawniej ludzie nie znali lodówek ale dostępne metody schładzania (opuszczano stągwie z mlekiem lub śmietaną do studni), współdziałająca flora bakteryjna oraz ustalony wielopokoleniową tradycją tryb postępowania pozwalały na wytwarzanie smacznego i trwałego masła. Można powiedzieć, że warunki naturalne panujące w gospodarstwach wiejskich sprzyjały optymalnej produkcji tego naturalnego tłuszczu. Jak je zatem robić w warunkach domowych i to tak, aby zrobione przez nas masełko nie trąciło oborą, nie jełczało już po dobie oraz miało zwartą konsystencję również poza lodówką? Tradycyjny wyrób masła przebiega w kilku, następujących po sobie krokach: przygotowanie surowca dojrzewanie śmietanki ukwaszanie śmietanki zmaślanie płukanie masła wygniatanie masła formowanie osełki SurowiecProduktem wyjściowym do produkcji masła jest mleko, które zawiera przeciętnie ok. 4% tłuszczu. Tłuszcz ten składa się z gliceryny i kwasów tłuszczowych (masłowego, stearynowego, palmitynowego, i innych). Tłuszcz mleka pod działaniem niektórych drobnoustrojów rozpada się, a jednym z produktów rozpadu jest kwas masłowy, który nadaje masłu zjełczały smak. Tłuszcz w mleku występuje w postaci małych kuleczek o wymiarach od 0,01 do 0,001mm i tworzy emulsję z pozostałymi składnikami mleka. Emulsja ta jest bardzo trwała i można - poprzez odwirowywanie - zwiększyć zawartość tłuszczu w śmietance nawet do 82% a nadal pozostanie on w postaci emulsji, to jest nienaruszonych kuleczek tłuszczowych, otoczonych białkowo/lecytynowymi błonkami. Będzie to więc nadal (supertłusta) śmietanka a nie masło. W procesie zmaślania , na skutek wtłaczania powietrza, otoczki tłuszczowe ulegają stopniowemu zniszczeniu, a ich zawartość, czyli tłuszcz, stopniowej koncentracji, tworząc trwałe skupienia w postaci grudek. Proces ten przebiega najsilniej w temperaturze 10 - która odpowiada najbardziej właściwym temperaturom zmaślania. W wyniku tego procesu powstaje masło oraz maślanka. Śmietankę z mleka uzyskuje się albo metodą podstojową albo przy użyciu wirówki. Masło otrzymuje się ze słodkiej śmietanki albo ukwaszonej, czyli śmietany. Śmietanka przeznaczona na masło powinna być spasteryzowana w temperaturze 75 do następnie schłodzona i poddana procesowi dojrzewania. W celu uzyskania specjalnych efektów smakowych, tak zwanego smaku orzechowego, słodką śmietankę pasteryzuje się w temperaturze Dojrzewanie śmietankiJest to proces przetrzymania śmietanki schłodzonej do przez co najmniej 6godzin latem i 4 godz. zimą, najlepiej 8-12h. Ma on na celu zapobieżenie miękkiej, mazistej konsystencji masła i strat tłuszczu, który przechodzi do maślanki w czasie zmaślania. Jednak zbyt długie przetrzymywanie śmietanki w niskich temperaturach powoduje powstawanie wad masła, a mianowicie łojowatość, gruboziarnistość i kruchość konsystencji. Ukwaszanie śmietanki Masło wyprodukowane z prawidłowo, biologicznie ukwaszonej śmietany jest trwalsze niż masło uzyskane ze słodkiej śmietanki. Aby jednak było aromatyczne, śmietanka powinna być zaszczepiona kulturami zarówno zespołu bakterii kwasu mlekowego takich jak paciorkowiec mlekowy (Str. lactis), paciorkowiec śmietankowy (Str. cremoris) jak i bakterii aromatyzujących (Str. citrovorus i Str. paracitrovorus). W warunkach domowych należy dojrzałą śmietankę podgrzać do i dodać do niej kilka łyżek dobrej, świeżej i aromatycznej śmietany (3-10%), która zawiera żywe kultury bakterii i nie zawiera żadnych zagęszczaczy. Niestety, coraz trudniej o taką śmietanę, jednak na południu Polski jedna z firm taką produkuje; jest 30%, naturalnie gęsta i pachnie jak dobra, wiejska śmietana. Warunki optymalnego zmaślania Po ukwaszeniu się naszej śmietanki (nie może być przekwaszona) ochładzamy ją do 10-13st i w tej temperaturze zaczynamy ubijanie masła. Jeżeli robimy masło ze słodkiej śmietanki, po procesie dojrzewania należy ją podgrzać do optymalnej temperatury zmaślania, czyli Latem powinno się rozpoczynać zmaślanie w niższej temperaturze, zimą w wyższej. Optymalne zmaślanie trwa ok. 45 minut dla śmietanki słodkiej, dla ukwaszonej czas ten nie powinien przekraczać 30-35 min. Optymalna wielkość uzyskanego ziarna maślanego to 2-4mm. Jeżeli ziarno jest mniejsze od 2mm, to masło jest "nie dorobione", zbyt duża ilość tłuszczu pozostaje w maślance a w maśle jest zbyt duża ilość wody. Jeżeli ziarno jest większe od 5mm, to masło jest "przerobione", zawiera mało wody, ale przy płukaniu i wygniataniu trudno z niego usunąć maślankę. Masło takie odznacza się małą trwałością. Końcowa temperatura zmaślania powinna być niższa lub wynosić ok. 14 st. C. Jeżeli podczas zmaślania temperatura podnosi się zbyt gwałtownie może to doprowadzić do przedwczesnego zmaślania, otrzymania nienormalnego ziarna, miękkiej, mazistej konsystencji a także nadmiernego przechodzenia tłuszczu do maślanki. Należy wtedy temperaturę obniżyć do prawidłowej, to jest ok. Jeżeli temperatura zmaślania jest zbyt wysoka to: w maśle pozostaje zbyt dużo wody występują straty tłuszczu, w maślance pozostają grudki masła masło jest kruche masło jest nietrwałe Jeżeli temperatura zmaślania jest zbyt niska to: proces zmaślania trwa zbyt długo ziarno jest zbyt twarde i trudno się wygniata zbyt mała ilość wody pozostaje w maśle. Latem, w temperaturze niższej lub równej a zimą w temp. niższej lub równej zmaślanie jest niemożliwe. Przy użyciu ręcznych maselnic nie poleca się zwiększania zawartości tłuszczu powyżej 30%. Przy większej ilości tłuszczu wydłuża się bowiem czas zmaślania. Maselnicę napełnia się do 1/3 objętości. Masło można robić z powodzeniem w dużej butelce PET; po zrobieniu masła odcina się jej dno i wyciąga zawartość. Kolor masłaKolor masła zależy od rodzaju paszy. Przy letnim żywieniu pastwiskowym tłuszcz mleka jest jaskrawożółty, przy żywieniu zimowym tłuszcz jest prawie bezbarwny. Dla nadania masłu zimowemu bardziej intensywnego koloru, do śmietanki, przed zmaślaniem, dodaje się barwnik roślinny, np. kurkumę. Jako rozpuszczalnika barwników używa się świeżego oleju rafinowanego. Płukanie masłaCelem płukania jest: usunięcie maślanki z powierzchni ziarna (stanowi pożywkę dla drobnoustrojów) poprawienie konsystencji masła usuniecie niepożądanych posmaków zwiększenie trwałości Technika płukania: odcedzić maślankę pierwsze płukanie wodą o temp. mniejszej o 2 st. C. od temperatury maślanki, najlepiej natryskiem z odpływem drugie płukanie w tzw. dużej wodzie o temp. niższej o 2 st. C. od temperatury drugiej wody, przy nieznacznym mieszaniu i wstrząsaniu zawartości Jeżeli ziarno jest słabe, miękkie, temperaturę wody I. i II. płukania obniżamy o 2 st. C. w stosunku do powyższej. Najlepsza do płukania masła jest woda miękka, pozbawiona drobnoustrojów i związków żelaza. Wygniatanie masła i regulowanie zawartości wodyCelem wygniatania jest utworzenie z luźnych ziaren masła jednolitej, zwartej bryły. Niska temperatura sprzyja wygniataniu wody. Ziarno masła przeznaczone do wygniatania, normalnej wielkości i przeciętnej zwięzłości zawiera ponad 16% wody. Część jej uwięziona jest w ziarnie w postaci bardzo małych kropelek, pozostała, w postaci dużych kropel oraz w skupieniach na powierzchni ziaren masła, wypełnia wolne przestrzenie miedzy nimi. Na początku wygniatania usuwana jest woda z powierzchni ziaren i jej zawartość obniża się w maśle do 13-16%. W miarę wygniatania następuje moment krytyczny, od którego wzrasta ilość wody uwięzionej w ziarnie i ilość wgniecionej wody zaczyna przewyższać ilość wygniatanej, struktura ziarnista ulega zniszczeniu masło tworzy jednolitą bryłę. Przebieg wygniatania wpływa na trwałość masła. Kropelki wody uwiezione w maśle powinny być jak najmniejsze i jak najbardziej rozproszone. Uzyskuje się to przez wydłużenie czasu wygniatania. Duże cząsteczki wody są bazą rozwojową dla drobnoustrojów. Jednak nadmierne wygniecenie masła (przegniecenie), podobnie jak niedogniecenie wpływa ujemnie na jakość i trwałość masła. Przegniecenie zwiększa w maśle zawartość powietrza, co łącznie z innymi czynnikami Np. sole metali ciężkich, wzmaga procesy oksydacyjne (utleniające) i przez to samo przyśpiesza psucie produktu. Temperatura wygniatanego masła powinna wynosić 12-14 st. C. Formowanie osełki Drewniane foremki do masła przed napełnieniem należy wymoczyć w zimnej wodzie i do mokrych nakładać masło. Po obniżeniu temperatury, od starych, wypracowanych foremek masło dobrze odchodzi. Z nowymi może być na początku kłopot. Powinno pomóc lekkie podważenie nożem. Solenie masłaW okresie letnim możemy dodać 1,2 do 1,5% soli, w okresie zimowym odpowiednio od 0,8 do 1% soli. Rodzaje masłaZe względu na surowiec, z którego pozyskujemy masło dzielimy je na: masło wytworzone z kwaśnej śmietany masło produkowane ze słodkiej, pasteryzowanej śmietanki W wyniku termicznej obróbki masła surowego uzyskuje się masło topione. Zawiera ono 98%tłuszczu, jest bardzo trwałe i nadaje się do smażenia. Do topienia nadaje się masło uzyskane zarówno z kwaśnej śmietany jak i ze śmietanki. Pasteryzację śmietanki pod kątem rodzaju masła przeprowadza się na dwa sposoby. Pasteryzację krótkotrwałą przeprowadza się w temp. i przy zawartości tłuszczu 30-35%. Następnie śmietankę schładza się szybko poniżej 10 st. aby mogła przejść proces dojrzewania. Po tym okresie śmietankę zakwasza się (patrz: "Ukwaszanie śmietanki"). Ukwaszona śmietanka zmaśla się szybciej i dokładniej niż słodka, ponieważ kwas mlekowy działając na fazę białkową zmienia stopień rozproszenia białek, obniża lepkość i napięcie powierzchniowe. W efekcie kuleczki tłuszczu szybciej i w większej ilości łączą się w gronka skracając proces zmaślania. Uzyskuje się ziarno 3-5mm. Potrzebne jest dwu lub trzykrotne płukanie ilością wody każdorazowo przekraczającą 60% ilości zmaślanej śmietany. W dobrze zrobionym maśle z kwaśnej śmietany nie wyczuwa się żadnego, kwaskowatego posmaku. Za to jego aromat jest głębszy niż masła ze słodkiej śmietanki. Pasteryzację długotrwałą przeprowadza się w temp. dla śmietanki o zawartości tłuszczu 25-28%. Śmietanka taka zawiera wyższy % beztłuszczowej plazmy co przy wysokiej temperaturze pasteryzacji zapewnia masłu dobry zapach i smak (tak zwany "orzechowy posmak"). Aby to uzyskać należy pasteryzacje przeprowadzić w specjalny sposób: Naczynie ze śmietanką zanurza się w gotującej wodzie i podgrzewa przez 20 min. Do temp. 93-95 st. C., cały czas mieszając. W temperaturze pasteryzacji utrzymuje się dalsze 10 min. W ciągu 20 min. schładza się w wodzie z lodem do temp. Śmietankę pozostawia się w tej temperaturze 8-12h aby przed zmaślaniem dojrzała. Przy tym rodzaju masła ziarno jest niezbyt duże (2mm), płukanie przeprowadza się wodą przegotowaną i schłodzoną do temperatury zmaślania, w ilości zmaślanej śmietanki. Masło ze słodkiej śmietanki lepiej nadaje się do długiego przechowywania w bardzo niskich temperaturach (poniżej minus 17 st. C.) niż masło uzyskane z kwaśnej śmietany. Masło domowe, prawidłowo zrobione powinno być średnio smarowne, trwałe, smaczne, świeżo pachnieć i mieć wyraźnie tłustą konsystencję. Musi również trzymać formę w temperaturze pokojowej. Mam nadzieję, że wskazówki zawarte w powyższym artykule pomogą wytrwałemu czytelnikowi nie tylko ocenić własny wyrób, popracować nad jego optymalizacją ale także ocenić, już na pierwszy rzut oka, różne "ekologiczne" masełka, które za spore nieraz pieniądze oferowane są na targowiskach. Opracowanie: Na podstawie książki "Wyrób masła i produktów mleczarskich w zakładach maślarskich", autorstwa W. Siruka, wydanej przez PWRiL W-wa 1953 r. jak również własnych, skromnych obserwacji i doświadczeń. EAnna .