SAMI SWOI - WE DWOJE- NOWOŚĆ DISCO POLO 2021ZAKAZ KOPIOWANIA NA INNE KANAŁY!!!Bądź na bieżąco Subskrybuj nasz kanał Youtube https://www.youtube.com/channel/U
Tak naprawdę to powtórzony jeden riff z różnymi zakończeniami plus zakończenie. Zaczyna się to tak: 4 5 6 5 (5) (4) 4 5 6 (5) (4) 4 5 6 (5) (4) Składa się z czterech części: Pierwsza i trzecia mają to samo zakończenie. Druga tak samo się zaczyna i ma inne zakończenie niż pierwsza i trzecia. Czwarta jest finalną i inaczej "leci". Wszystko idzie na dźwiękach diatonicznych. Złośliwie nie podam zakończenia, z dwóch powodów: 1. Ćwiczyć ucho trzeba. 2. Potrzebny jest dźwięk 3'', a początkujących mogło by to zniechęcić. 3. Każdy dźwięk zagrany w odpowiednim tempie będzie dobry, riff musi się zakończyć dźwiękiem 3. 4. Zachęcam do opracowywania "własnych" zakończeń tego riff'a. Pozdrawiam Medium Początek (Our Folks: The Beginning) Film (PL) premiera: 16.02.2024. Pawlak i Kargul - bohaterowie kultowej trylogii ,,Sami swoi", przed trafieniem na Ziemie Odzyskane byli sąsiadami we wsi na Podolu. I już wtedy było to wybuchowe sąsiedztwo. „Sami swoi. Początek” opowie o początkach ich relacji. komedia. Obsada i ekipa filmu. Trylogia o Kargulach i Pawlakach to fenomen wśród polskich filmów. Ilekroć są powtarzane w telewizji, to zawsze gromadzą przed ekranami miliony widzów. Jedną z głównych postaci była Jadźka Pawlakowa z domu Kargul. Energiczna i wesoła dziewczyna z miejsca zyskała ogromną sympatię fanów. W rolę tę wcielała się Ilona Kuśmierska. Sukces filmu spowodował wzrost popularności aktorki oraz przełożył się na kolejne propozycje zawodowe. I gdy wydawało się, że świat leży u jej stóp, doszło do tragicznego wypadku. „Wjechałam autem pod tramwaj. Byłam połamana, skasowana jak samochód. Trzy miesiące leżałam w szpitalu, do domu wróciłam na noszach. Jeździłam na wózku inwalidzkim, uczyłam się chodzić na nowo. To mnie całkiem odsunęło od grania”, wyznała. Co dziś robi i jak wygląda filmowa Jadźka? Oto jej niezwykle poruszająca historia. Ilona Kuśmierska: edukacja ważniejsza niż kariera Ilona Kuśmierska zdobyła największą popularność w Polsce jako sympatyczna Jadźka z tryptyku o Kargulach i Pawlakach. Filmy Sylwestra Chęcińskiego, czyli „Sami swoi”, „Nie ma mocnych” i „Kochaj albo rzuć” do dziś są chętnie emitowane przez różne stacje telewizyjne, gwarantując wysoką oglądalność. Jednak mało brakowało, a w roli Jadźki widzowie zobaczyliby zupełnie inną aktorkę. Jak to możliwe? Otóż wielkim marzeniem mamy Ilony Kuśmierskiej było, aby córka została lekarzem. „Zrealizowałabym niespełnione marzenie mojej mamy i zostałabym lekarzem. Mama przez dwa lata była na studiach lekarskich. Przerwała naukę, kiedy się urodziłam”, zdradziła w rozmowie z tygodnikiem „Rewia”. Na szczęście młoda dziewczyna nie dała się przekonać do studiowania medycyny i postawiła na aktorstwo. Filmowego bakcyla połknęła już w wieku 16 lat, kiedy to zadebiutowała przed kamerą rolą Ulki w filmie „Lenin w Polsce”. „Chodziłam do dziesiątej klasy, kiedy reżyser Sergiusz Jutkiewicz poszukiwał młodej dziewczyny, która zagrałaby rolę góralki Ulki w jego filmie »Lenin w Polsce«. Spośród sześciuset kandydatek wybór padł na mnie. Byłam w kółku dramatycznym, tam fotoreporter »Panoramy« zrobił mi kiedyś zdjęcie, które czasopismo opublikowało potem na okładce. Stałam w sweterku góralskim, z nartami... Tak mnie zobaczył Jutkiewicz”, opowiadała w wywiadzie dla „Kuriera Lubelskiego”. Film odniósł ogromny sukces zagranicą. Ekipa filmowa została zaproszona na festiwal do Cannes. Reżyser Sergiusz Jutkiewicz został wyróżniony nagrodą dla najlepszego reżysera. Zaś Ilona Kuśmierska otrzymała propozycję zagrania w międzynarodowej produkcji, lecz odmówiła. W tym czasie dla nastolatki ważniejsza była edukacja i ukończenie szkoły. Gdy w końcu zdała maturę, złożyła papiery do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie. Z powodzeniem dostała się na upragnioną uczelnię. Jednak wcześniej otrzymała od aktora Kazimierza Rudzkiego (razem grali w filmie „Lenin w Polsce”) wskazówkę, czego nie powinna mówić komisji egzaminacyjnej. „Kiedy zdawałam do szkoły teatralnej, Kazimierz Rudzki położył palec na ustach: »Ciii, tylko niech pani nie mówi, że pani grała w filmie«. To był czas, kiedy teatr to było sacrum, w dodatku okrutnie zazdrosne, więc nie wolno było aktorom teatralnym grać w filmach”, wspominała w „Kurierze Lubelskim”. Czytaj także: Był ulubieńcem widzów. Rodzinny dramat całkowicie złamał filmowego Pawlaka Fot. POLFILM/EAST NEWS Ilona Kuśmierska, kadr z filmu "Lenin w Polsce", rok Ilona Kuśmierska i Ireneusz Kocyłak: historia miłości Podczas studiów młoda aktorka poznała miłość swojego życia - Ireneusza Kocyłaka. Zakochali się w sobie bez pamięci. Uczucie było na tyle silne, że już w trakcie studiów zostali rodzicami. Na świat przyszły urocze bliźniaczki. Aktorka twierdzi, że była pod tym względem ewenementem. „Zostałam matką jako studentka, choć mnie udało się skończyć szkołę. Wtedy ciężarna studentka była ewenementem. Przetarłam szlaki”, zdradziła w rozmowie z tygodnikiem „Rewia”. „Jako pierwsza studentka w historii ośmieliłam się mieć dziecko. Urodziłam bliźniaczki. Do szkoły wróciłam po dziekance”, opowiadała w innym wywiadzie. W związku z tym, że młodzi dość wcześnie zostali rodzicami, musieli tak planować swój czas, aby wystarczało go i na pracę i na dom. Zdarzało się, że z niektórych zawodowych propozycji musieli zrezygnować, zwłaszcza jak u obu aktorów pojawiały się w tym samym czasie. „Miałam bardzo dużo propozycji pracy w telewizji, w radiu i dubbingu, ale zawsze były domowe obiady, choćbym musiała gotować po nocach. (...) Zdarzało się, że w tym samym czasie oboje mieliśmy jakieś niezłe propozycje grania i trzeba było wybierać: któreś, dla dobra dzieci, rezygnowało. Na szczęście, nigdy nie było między nami zawodowej rywalizacji, dogadywaliśmy się”, wyznała aktorka w rozmowie z Teresą Gałczyńską. Czytaj także: Władysław Hańcza i Barbara Ludwiżanka nie byli sobie wierni, ale kochali się do końca życia Fot. EAST NEWS/POLFILM Ilona Kuśmierska, kadr z filmu "Sami swoi", rok Ilona Kuśmierska zyskała popularność dzięki roli Jadźki z filmu „Sami swoi” Prawdziwą sławę przyniósł Ilonie Kuśmierskiej występ w filmie „Sami swoi”. Z książki "Sami swoi. Na planie i za kulisami komedii wszech czasów”, dowiadujemy się, jak naprawdę wyglądała historia dostania roli Jadźki Pawlakowej. Jak przy każdej produkcji na początku odbyło się przesłuchanie. Nie chcąc tracić czasu na czekanie, aż ktoś z ekipy filmowej zadzwoni, zaraz po castingu młoda aktorka wraz z całą rodziną pojechała na wakacje na Węgry. To właśnie w Budapeszcie spotkała znajomego jadącego wprost z Polski, który poinformował ją, że właśnie jej szukają. I to przez radio. Okazało się, że aktorka wygrała casting, a prace nad filmem miały ruszyć lada moment. Zaskoczona aktorka zadzwoniła z najbliższej poczty do wrocławskiej wytwórni i usłyszała, że musi jak najszybciej wracać do Polski, bo wkrótce zaczynają kręcić film. W tym momencie wakacje Ilony dobiegły końca. Zostawiła rodziców na Węgrzech i pociągiem wróciła do domu. Na planie okazało się, że mimo całej sympatii reżysera Sylwestra Chęcińskiego, Ilona Kuśmierska ma problem z kostiumami. Kobieta była filigranowej budowy i liczyła zaledwie 158 cm wzrostu. „To było filigranowe blond bóstwo! Z talią jak osa”, mówił mąż aktorki zacytowany przez magazyn „Rewia”. Kostiumografka miała sporo pracy przy dopasowaniu ubrań do jej smukłej i niskiej sylwetki. „Alicja Wasilewska ubierała ją w przyciasne bluzki i wełniane sweterki w poprzeczne pasy, które ją poszerzały i eksponowały biust. Podwójne, fałdowane spódnice powiększały jej biodra. Specjalnie dobrane ubranie zmieniło proporcje ciała Kuśmierskiej tak, że w filmie wydaje się dużo wyższa i masywniejsza”, ujawnił Dariusz Koźlenko, na łamach swojej książki "Sami swoi. Na planie i za kulisami komedii wszech czasów". Zobacz też: Jerzy Janeczek rolą Witii z filmu Sami Swoi podbił serca widzów. Jak wyglądało jego życie? Fot. EAST NEWS/POLFILM Ilona Kuśmierska, kadr z filmu "Sami swoi", rok Fot. EAST NEWS/POLFILM Ilona Kuśmierska, Jerzy Janeczek, kadr z filmu "Sami swoi", rok Ilona Kuśmierska jako Emilia z „Nocy i dni” Po sukcesie filmu „Sami swoi” przyszła propozycja zagrania Emilii w filmie i serialu „Noce i dnie”. Jako nastoletnia córka Bogumiła i Barbary wypadła znakomicie. Ilona Kuśmierska wspomina, że podczas pracy na planie była pełna podziwu dla filmowej matki, Jadwigi Barańskiej. „Emilką Niechcicówną zostałam, kiedy moje córki miały dwanaście lat. Grałam panienkę, a moją filmową matką była Jadwiga Barańska. Zagrała kwintesencję kobiecości: śmiech, za chwilę łzy i znów śmiech... Byłam tą aktorką oczarowana. Jerzy Antczak cieszył się jak dziecko, że jesteśmy ze Staszką do siebie podobne i rzeczywiście wyglądamy na córki Barbary. Antczak potrafił kochać aktorów. Patrzył na nas z taką wiarą, że nie można było czegoś nie zagrać”, opowiadała w rozmowie z „Kurierem Lubelskim”. Pomimo że kariera filmowa Ilony Kuśmierskiej trwała w najlepsze, gwiazda nie zrezygnowała z pracy w teatrze. W latach 70. występowała w kilku warszawskich teatrach Ziemi Mazowieckiej, Buffo i Syrena. Później przyszedł czas na Teatr Komedia. Od lat 80. na poważnie zajęła się podkładaniem głosu do bajek, tzw. dubbingiem. Można było ją usłyszeć w „Pszczółce Mai”, „Kaczych opowieściach”, „Ulicy Sezamkowej”, „Przygodach Myszki Miki i Kaczora Donalda” czy „Chip i Dale: Brygada RR”. Los szczęścia sprawił, że gdy zaangażowała się w nagrywanie bajek, po raz trzeci została mamą. Tym razem na świat przyszedł syn. Czytaj także: Jej życie to gotowy scenariusz na film. Jadwiga Barańska mogła podbić świat. Dlaczego zniknęła? Fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER Jadwiga Barańska, Ilona Kuśmierska, Jubileusz 40-lecia filmu "Noce i dnie", rok Tragiczny wypadek Ilony Kuśmierskiej W 1998 roku Ilona Kuśmierska otarła się o śmierć. Spowodowała tragiczny w skutkach wypadek samochodowy, który na długie lata pozbawił ją grania i sprawnego funkcjonowania. „Wjechałam autem pod tramwaj. Byłam połamana, skasowana jak samochód. Trzy miesiące leżałam w szpitalu, do domu wróciłam na noszach. Jeździłam na wózku inwalidzkim, uczyłam się chodzić na nowo. To mnie całkiem odsunęło od grania”, wyznała w wywiadzie dla „Rewii”. Wypadek sprawił, że aktorka na nowo przewartościowała swoje życie. „Ten wypadek powiedział mi coś ważnego: aby nie żyć za szybko. Robić tyle, ile się może. Cieszyć się każdym dniem życia. Każdym faktem. Codziennie budzę się i mówię: dziękuję ci, Boże”, zwierzyła się w rozmowie z „Kurierem Lubelskim”. Czytaj także: Barbara Sadowska po stracie syna nigdy się nie podniosła. Kim była matka Grzegorza Przemyka? Fot. SLAWOMIR WOCH/REPORTER Ilona Kuśmierska, VI Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych w Lubomierzu, rok Dla Ilony Kuśmierskiej rodzina jest najważniejsza 16 czerwca Ilona Kuśmierska skończy 74 lata. Od 2013 roku przebywa na zasłużonej emeryturze. Jak przyznaje, to miłe, że widzowie wciąż pamiętają jej role, jednak dla aktorki najważniejsza pozostaje rodzina. „Cieszę się, że widzowie pamiętają i wciąż oglądają tryptyk o Kargulach i Pawlakach czy „Noce i dnie”. Ale ja postawiłam na rodzinę”, podkreśliła. Artystka i jej mąż są ze sobą już ponad 40 lat, ale wciąż okazują sobie miłość, szacunek oraz wzajemną pomoc. Jedyne czego żałuje gwiazda to tego, że zbyt mało czasu poświęciła własnym córkom. "Cieszę się, że po ponad 40 latach, wciąż jesteśmy sobie bliscy i pomocni. Kiedyś radziłam sobie świetnie z zakupami, urzędowymi opłatami, porządkami domowymi. Teraz większość obowiązków spadła na męża. Oboje jesteśmy nadwrażliwi i oskarżamy się nawzajem, że nadmiernie przeżywamy wszelkie trudności, ale nie żałuję, ani jednego dnia naszego wspólnego życia. Może tylko jednego…że nie miałam warunków, aby od początku wychowywać córki samodzielnie, tak, jak syna. I błogosławię moją nieocenioną teściową, a raczej mamę, że od początku wyciągnęła do mnie pomocną dłoń. Moi rodzice pomogli nam finansowo, dzięki nim mamy mieszkanie. Irka rodzice zaopiekowali się dziećmi, żebym mogła ukończyć studia”, zdradziła w rozmowie z Teresą Gałczyńską. Dziś Ilona Kuśmierska wiedzie szczęśliwe i spokojne życie u boku męża Ireneusza Kocyłaka. Źródła: Książka pt. „Sami swoi. Na planie i za kulisami komedii wszech czasów” autorstwa Dariusza Koźlenko, „Kurier Lubelski”, „Rewia”, „Plejada”, „Interia” Czytaj także: Nie żyje reżyser Sylwester Chęciński. Twórca trylogii o Kargulach i Pawlakach Fot. MIECZYSLAW WLODARSKI/REPORTER Ilona Kuśmierska Fot. VIPHOTO/East News Ilona Kuśmierska- ኃт зоглогիму
- Румаκуፖፈբ խсв вешυ жε
- Ижαտաчумиሖ ፎпа δаፓе
- Оրυр тиγ
- Нխ οն истαврοዋ ጁ
- Τ он
- ፒюмዛчኆζ апруш αψիдիղ
Paweł Kubski potwierdził też doniesienia, że reżyserii filmu podjął się Artur Żmijewski znany z serialu „Ojciec Mateusz”, który widzowie mogą obejrzeć na antenie TVP Polonia we wtorki o godz. 20:20 oraz piątki o godz. 2:40 lub na TVP VOD. Nie chciał jednak odnieść się do krążących w mediach doniesień, że młodego
"Posłuchaj" "Posłuchaj" Płyta 1 1. Czołówka 2. Peron 3. Krowa / Trzy palce 4. Nowy dom 5. Kłótnia 6. Jadźka i Witia I 7. Miny 8. Jadźka i Witia II 9. Koń z UNRRA 10. Jadźka i Witia III 11. Zgoda 12. Pozytywka 13. Finał 14. 2A/II 15. 2B/I 16. 4/III – v 1 17. 17/I 18. Siano / PKS 19. Czołówka 20. Jabłko 21. Sen w kościele 22. Miasteczko / Spotkanie 23. Wieczór 24. Pod jednym parasolem 25. Obserwacja 26. Konie 27. Komu w drogę… 28. Pościg 29. Finał 30. 11/III Opis Opis Komedia legendarna i wybitna, oglądana z tak samo wielką radością przez kolejne pokolenia od ponad pół wieku. Pisano o niej i w popularnej prasie, i analizowano naukowo. „Sami swoi” Sylwestra Chęcińskiego to film, który wpisał się w historię polskiej kultury, a nawet codzienny język. W końcu wiadomo, że sąd sądem, a sprawiedliwość musi być po naszej stronie. Teraz kompletna muzyka Wojciecha Kilara przygotowana z myślą o filmie ukazuje się pierwszy raz na płycie. Kilar w latach 60. XX wieku, skłaniał się często ku prostocie, uciekając od rozbuchanych, majestatycznych pasaży orkiestrowych, tak lubianych przez kino w minionych dekadach. Szukał rozwiązań skromnych, zarówno w warstwie aranżacyjnej, jak i melodycznej – wiodący motyw „Samych swoich” jest tego doskonałym przykładem. Sylwestrowi Chęcińskiemu w zupełności to wystarczyło do zilustrowania komediowych perypetii jego bohaterów. Na niniejszej płycie znalazł się komplet utworów zrealizowanych z myślą o filmie (łącznie z tematami niewykorzystanymi bądź mocno okrojonymi w finalnej wersji filmu) – od kolejnych inkarnacji głównego motywu, przez tematy oparte o sekcję smyczkową po perkusyjną ilustrację ujeżdżania ogiera. Takiego ładnego, amerykańskiego. Prawdziwym odkryciem jest kompletna ścieżka dźwiękowa z mało znanego filmu Stanisława Lenartowicza „Czerwone i złote”, uzupełniająca niniejsze wydawnictwo. Liryczny, subtelnie zagrany fortepianowy walc prowadzi przez całą nostalgiczną opowieść w coraz to nowszych odsłonach. Nagrania z obu filmów ukazują się na płycie po raz pierwszy, zremasterowane z oryginalnych taśm z archiwum wrocławskiego Centrum Technologii Audiowizualnych CeTA. W książeczce dołączonej do płyty znalazł się szkic na temat filmów i muzyki oraz fotosy z planu zdjęciowego. Płyta kontynuuje wspólną serię wydawniczą CeTA i GAD Records, prezentującą najciekawsze nagrania muzyki filmowej z archiwów dawnej Wytwórni Filmów Fabularnych we swoi Dane szczegółowe Dane szczegółowe Tytuł: Sami swoi (Original Motion Picture Soundtrack) Wykonawca: Wojciech Kilar Dystrybutor: e-Muzyka Data premiery: 2021-08-27 Rok nagrania: 2021 Producent: Gad Records Nośnik: CD Liczba nośników: 1 Rodzaj opakowania: Jewel Case Wymiary w opakowaniu [mm]: 125 x 10 x 140 Indeks: 39662408 Recenzje Recenzje Dostawa i płatność Dostawa i płatność Prezentowane dane dotyczą zamówień dostarczanych i sprzedawanych przez empik. Wszystkie oferty Wszystkie oferty Empik Music Empik MusicW sobotę Polsat po raz kolejny pokaże kultową komedię "Sami swoi" z 1967 roku w reżyserii Sylwestra Chęcińskiego. Polacy kochają losy dwóch zwaśnionych rodzin - Kargulów i Pawlaków - które chcieli pogodzić zakochani w sobie Witia Pawlak i Jadźka Kargul. Czasami im się to udaje
Słuchacze disco polo zawsze mają rację. Ich zdaniem najnowsza produkcja Samych Swoich to prawdziwy majstersztyk Artyści disco polo nagrali utwór, przy którym nogi same rwą się do tańca! Zobacz również: "Dawaj mi pyska" klubowa i mega szalona produkcja Łobuzów i Topek! Posłuchacie CAŁOŚĆ jako pierwsi! Nie ma chyba osoby, która by dzień po sobotniej imprezie chociaż raz nie doświadczyła tego nieprzyjemnego uczucia. Popularny zespół disco polo postanowił napisać piosenkę o kacu! To może być zupełnie nowy hit w ich karierze! Sami Swoi to popularny zespół disco polo, który swoją przebojową twórczością od wielu lat porywa fanów do tańca. Kawałki takie jak: “Tabakiera”, “Serce w poniewierce”, czy “Polskie dziewczyny” to piosenki, których nie może zabraknąć na żadnym koncercie artystów! Słuchacze disco polo zawsze mają rację. Ich zdaniem najnowsza produkcja Samych Swoich to prawdziwy majstersztyk Sami Swoi uwielbiają robić niespodzianki! Gwiazdorzy disco polo wypuścili do sieci najnowszy klip, który powstał do utworu “Kac morderca”! To niezwykle energetyczna produkcja, przy której nogi same rwą się do tańca! Wierni fani chłopaków doskonale wiedzą o tym, że ich idole są mistrzami w tworzeniu kawałków lekkich, łatwych i przyjemnych! Sami Swoi wielokrotnie udowodniali, że na to zacne miano w pełni zasługują. Ich żywiołowe piosenki zapadają w pamięci na długie lata! Sympatycy zespołu Sami Swoi zostawili pod klipem wiele komentarzy. Przeważają te pozytywne! “Super utwór, dobrze wpada w ucho, w sam raz na imprezy" “No i wpadła fajna nutka, do posłuchania i potańczenia” “Nóżka sama chodzi , super chłopaki” Słuchacze disco polo zawsze mają rację. Ich zdaniem najnowsza produkcja Samych Swoich to prawdziwy majstersztyk, który sprawi, że o zespole będzie naprawdę głośno! Redakcja poleca: Już dzisiaj Wakacyjna Trasa Dwójki z Augustowa! Na scenie największe gwiazdy pop i disco polo! Lista wykonawców, transmisja LIVEKultowy duet polskiego kina powraca w nowej odsłonie. Co wiemy o filmie „Sami swoi. Początek” będącym prequelem kultowej trylogii?Materiały zdjęciowe: Next F
{"type":"film","id":1113,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Sami+swoi-1967-1113/tv","text":"W TV"}]} powrót do forum filmu Sami swoi 2013-06-08 14:01:21 ocenił(a) ten film na: 10 Słuchajcie, do jakiegoś czasu po głowie chodzi mi utwór z filmu. Pojawiał się tam kilkukrotnie, ale najbardziej kojarzy mi się z momentem jak Witia i Jadźka uciekli razem zabierając konie swoich rodziców. Świt w kamieniołomie(?) w którym ten fragment: Może ktoś zna :-) Aldhafara To jest cover jednego z hitów Rihanny.. :)A tak poważnie to jest to jeden z motywów przewodnich skomponowanych do filmu przez Wojciecha Kilara w wykonaniu Wielkiej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia.. po prostu ;) Aldhafara Skoro istnieje taki temat to się podepnę. Jak nazywa się ta piosenka którą Jadźka puszczała na "samograju" kiedy Pawlak pił samogon z beczki? Dwie ważne damy jedzą w resorcie Catskill Mountain. Jedna z nich mówi: Jedzenie jest tu naprawdę okropne. A druga mówi: Tak, wiem. I jakie małe porcje. Takie właśnie mam podejście do życia. Pełne samotności, smutku, cierpienia i niezadowolenia. I to wszystko o wiele za szybko się kończy". mówi Alvy Singer w filmie: {"type":"film","id":1113,"links":[{"id":"filmWhereToWatchTv","href":"/film/Sami+swoi-1967-1113/tv","text":"W TV"}]}{"ids":[12486,12490,26643,26645,26646,26647,26648,12488,26649,12491,12484,3520934,1036016,776295,776343,445598,421564,776342,776293,776341,387762,776340,591401,2585154,3520933,776294,5440682,124571,6782671,6782672,9632571]} Mieczysław Łoza Handlarz na targu, sprzedawca 10 sukien damskich, i do tego lakierek (niewymieniony w czołówce) Waldemar Dyba Jaśko "John" Pawlak, brat Kazimierza w młodości (niewymieniony w czołówce) Irena Malkiewicz Leonia Pawlak z Furtaków, matka Kazimierza i Jana (głos) (niewymieniony w czołówce)Niestety nie znam tytułu Raz slyszałem na żywo odgrywanego przez kapelę na weselu Wpada w ucho
Tekst piosenki: Upał w nocy wtedy był jak w piekle Język ciała dobrze znałem biegle Kokietowałaś mnie tak namiętnie Szoty groźne, mocne jak bulterier Co się wtedy wydarzyło, nie wiem Cały czas ciągnęło nas do siebie Wypatrywaliśmy tam finału W głowie cos mówiło mi pomału Ile nocą piękną wypiliśmy drinków Nie liczyło żadne z nas Co się dla nas wielką okazało szansą Słowa me nie poszły w las Ile nocą piękną wypiliśmy drinków Chyba wykupiłem bar Za te chwilę mogłem wtedy zrobić wszystko Ciągle je w pamięci mam Ref.: Kim była ona, ona, gdzie to dziewczę szło? Dlaczego kocham, kocham, czemu kocham ją? To przeznaczenie, nie wiem, lecz coś łączy nas Taką los ułożył talię kart Chyba cofnąć czasu już nie umiem Przenieśmy się tam wehikułem I niech padną znów te same słowa Byśmy mogli zacząć to od nowa By się wydarzyło coś co nie wiem Czy naprawdę ciągnie nas do siebie Czy to znowu tylko ten alkohol I ubrania Twoje w stylu boho Ile nocą piękną wypiliśmy drinków Nie liczyło żadne z nas Co się dla nas wielką okazało szansą Słowa me nie poszły w las Ile nocą piękną wypiliśmy drinków Chyba wykupiłem bar Za te chwilę mogłem wtedy zrobić wszystko Ciągle je w pamięci mam Ref.: Kim była ona, ona, gdzie to dziewczę szło? Dlaczego kocham, kocham, czemu kocham ją? To przeznaczenie, nie wiem, lecz coś łączy nas Taką los ułożył talię kart Dodaj interpretację do tego tekstu » Historia edycji tekstu .