Łańcuchy rozrządu nie są już tak trwałe jak kiedyś Koszt wymiany uszkodzonego łańcucha jest z reguły wysoki Sprawdzamy, które jednostki są wyjątkowo narażone na awarie Bajki opowiadają jednak nie tylko koncerny samochodowe, ale często i handlarze. Proszę pana, tu łańcuszek jest. Trwały i bezproblemowy, nie trzeba co chwilę płacić za wymianę paska. Pół biedy, gdy faktycznie chodzi o silnik z trwałym rozrządem, gorzej że takie sztuczki sprzedawcy chętnie stosują wobec silników, w których łańcuchowy napęd rozrządu okazuje się... wyjątkowo nietrwały. Świadoma część klientów dany egzemplarz omija i robi się kłopot, bo czas leci, a samochód stoi. No więc tych nieświadomych klientów – którym nadal wydaje się, że mamy lata 80. lub 90 XX w., kiedy łańcuchy faktycznie były trwałe – trzeba przecież jakoś do zakupu zachęcić. I wtedy do gry wchodzi opowieść o trwałym łańcuchu, równie prawdziwa, co np. oświadczenia majątkowe co poniektórych parlamentarzystów. W tym miejscu musimy zadać jedno ważne pytanie: co takiego się stało, że łańcuchowy napęd rozrządu z synonimu trwałości zmienił się w termin budzący popłoch u wielu mechaników oraz użytkowników współczesnych samochodów? Bo trzeba to wyraźnie podkreślić – kilka wielkoseryjnych jednostek (patrz niżej) zaliczyło tak spektakularne wtopy związane z napędem rozrządu, że słyszał o nich chyba już niemal każdy. Czynników, które poniekąd obaliły mit trwałego łańcucha, jest jednak co najmniej kilka. Po pierwsze: błędy konstrukcyjne, wynikające po części z nadmiernej chęci do oszczędzania. Silnik z łańcuchowym napędem rozrządu jest droższy w produkcji niż jednostka z paskiem. No to zróbmy tańsze (gorsze) elementy, na gwarancji popsuć się nie powinno, a potem to już nie nasz problem. Proste i genialne, prawda? Po drugie: wydłużone interwały międzyprzeglądowe i zbyt rzadkie serwisy olejowe. Regularna wymiana środka smarnego i kontrola jego poziomu jest bowiem podstawą, jeśli chodzi o trwałość elementów rozrządu. Weźmy np. hydrauliczne napinacze, które na przepracowanym oleju nie mogą prawidłowo działać, a to z kolei szybko prowadzi do rozciągnięcia lub – co najgorsze – zerwania łańcucha. Po trzecie: downsizing, czyli wyciskanie dużej mocy ze stosunkowo niewielkiej pojemności. W takim wypadku poszczególne elementy rozrządu i układ tłokowo-korbowy muszą znosić duże obciążenia, tym większe, im gwałtowniej przyrasta moment obrotowy (tzw. pulsacje obciążeń). I wreszcie, po czwarte: sami użytkownicy, którzy katują silniki, np. poprzez tzw. zero-jedynkowy styl jazdy i częste rozpędzanie się ze zbyt niskich obrotów – tego wyjątkowo nie lubią łańcuchy np. w niektórych jednostkach Nissana. Agresywny/niefachowy chiptuning (np. zły kąt wtrysku; za wysoka temp. oleju, prowadząca do jego szybkiej degradacji!) też może obciążać elementy rozrządu. Żebyśmy się jednak dobrze zrozumieli – dziś na rynku nadal można znaleźć silniki z bezproblemowym łańcuchem. Trzeba tylko wiedzieć, które to są, a potem prawidłowo dbać o silnik. Czyli regularnie (co 8-15 tys. km!) wymieniać olej i eksploatować samochód z głową. Elementom rozrządu nie zawsze dobrze robi też częste korzystanie z układu start-stop, więc jeśli dużo jeździsz po mieście, rozważ wyłączenie go. Najlepiej na stałe. Łańcuch rozrządu: objawy zużycia Czym skończy się jazda z rozciągniętym łańcuchem? Z pewnością niczym dobrym. Luźny łańcuch wyraźnie hałasuje, ale to nie dyskomfort akustyczny jest tu największym kłopotem. Przede wszystkim rozrząd może przeskoczyć np. o jeden ząbek, a to już wystarczy, żeby "rozjechały się" czasy otwarcia zaworów, a w skrajnym wypadku – może dojść do kolizji tłoków z zaworami. Tak samo będzie, gdy rozciągnięty łańcuch w końcu podda się i pęknie. Poza tym luźny łańcuch uszkadza prowadnice i koła zębate, a te ostatnie w niektórych motorach (np. N47 produkcji BMW) potrafią być na stałe zintegrowane z wałem korbowym. Dobra wiadomość jest taka, że zazwyczaj da się bez większego problemu poznać, że łańcuch zamierza niebawem się poddać. Najczęściej świadczą o tym wspomniane hałasy, czyli np. szuranie i szumy, słyszalne zwłaszcza po odpaleniu zimnego silnika. Dzieje się tak dlatego, że napinacz nie jest już w stanie skompensować rozciągnięcia łańcucha, a ten zaczyna ocierać np. o prowadnice i (lub) obudowę, w ten sposób generując nieprzyjemne dźwięki. Inny efekt uboczny, choć nie zawsze występuje, to zapalenie się kontrolki awarii silnika (powód to np. przestawienie czasów otwarcia zaworów). Uwaga: gdy tylko masz podejrzenie, że hałasy spod maski mogą pochodzić z napędu rozrządu, od razu jedź do mechanika – ryzyko zerwania łańcucha jest w tym wypadku już naprawdę wysokie. Remont silnika po "strzale" łańcucha zazwyczaj liczy się w grubych tysiącach złotych, tak samo jest z wymianą jednostki na nową (używaną). Uwaga: dźwięki podobne do zużytego rozrządu/napinacza może dawać też np. łańcuszek spinający wałki rozrządu (rozwiązanie stosowane w części silników z paskowym napędem rozrządu!), zniszczony wariator (przestawiacz) faz, a niekiedy – pompa wysokiego ciśnienia. Koszt wymiany zależy od konstrukcji silnika No to wystarczy wymienić łańcuch i po kłopocie – zauważy ktoś przytomnie. I rzeczywiście, w wielu jednostkach to szybka, łatwa i przyjemna operacja, często nawet nieprzesadnie droga. Zwłaszcza w sytuacji, gdy mechanik stwierdzi, że do wymiany kwalifikuje się jedynie napinacz, bo sam łańcuch jest jeszcze w dobrym stanie (choć ponowny montaż tego elementu to – naszym zdaniem – zbyt duże ryzyko!). Kiedy wymiana kompletnego napędu rozrządu nie jest wybitnie kosztowna? Głównie w tych silnikach, w których łańcuch umieszczono tak, że mechanik ma do niego dobry dostęp. Przykład: naprawa w popularnym motorze TSI (EA888) Grupy VAG zamyka się przeważnie kwotą 1500-2000 zł (serwis niezależny!), w co wliczone są zarówno części (w tym wypadku – OEM), jak i robocizna. Sama operacja trwa przeciętnie kilka godzin i nie wywołuje u nikogo przesadnej frustracji. Jeszcze taniej będzie np. w lubianym przez kierowców dieslu Multijet (Alfa Romeo, Fiat, Lancia) – tu rachunek u dobrego niezależnego fachowca od włoskich aut nie powinien znacząco przekroczyć 900-1100 zł. Czyli nie ma tragedii? Cóż, nie do końca. Po drugiej stronie mamy bowiem silniki, w których (nietrwały!) napęd rozrządu, oparty nie na jednym, lecz na kilku łańcuchach, znajduje się od strony skrzyni biegów (np. różne wersje TDI VAG i wspomniane już N47 BMW, wymiana – patrz galeria). W tej sytuacji, żeby dostać się do łańcuchów, należy np. wyjąć silnik lub zdemontować układ wydechowy wraz ze skrzynią biegów. Metod naprawy silników N47 jest co najmniej kilka i co mechanik, to obyczaj, my jednak prezentujemy w galerii jedną z bardziej "eleganckich", polegającą na demontażu skrzyni i wymianie napędu rozrządu bez wyciągania silnika. Koszt w tym konkretnym wypadku zamknął się kwotą 4500 zł (części OEM, robocizna), choć gdyby np. użyto tańszych części (np. FAI – raczej nie polecamy, Febi), rachunek byłby o ok. 1000-1500 zł niższy. Rachunek na grube tysiące Równie nieprzyjemnie może być też np. w przypadku Audi A6 (C6) TDI (np. BMK), gdyż tu niektórzy mechanicy do wymiany łańcuchów rozrządu wyjmują... silnik (!), co w wielu serwisach oznacza operację trwającą 2-3 dni robocze (!) i końcowy rachunek na poziomie 5000-7000 zł (części plus robocizna). Gwoli sprawiedliwości trzeba w tym miejscu dodać, że wysokie koszty to nie tylko łańcuchy, bo i w wybranych samochodach z paskowym napędem rozrządu – np. starsze modele Grupy VAG z silnikiem V6 TDI – dostęp też jest utrudniony, a całość należy, w przeciwieństwie do łańcucha, wymieniać regularnie co wskazany interwał. Pamiętaj: w części silników benzynowych wraz z wymianą łańcucha rozrządu należy też przyjrzeć się (i w razie potrzeby wymienić!) elementom odpowiedzialnym za sterowanie zmiennymi fazami rozrządu. W przeciwieństwie do silników z paskowym rozrządem, zazwyczaj nie ma potrzeby przy okazji wymieniać pompy wody, gdyż ta jest napędzana paskiem osprzętu lub mamy do czynienia z pompą elektryczną. Uwaga: w jednostkach wysokoprężnych łańcuch często napędza pompę oleju, czasem też pompę vacuum lub wtryskową (tzw. podwójny rozrząd w dieslu TDCi Forda). W galerii pokazujemy, jak wygląda wymiana napędu rozrządu w BMW F31 320d z 2012 r. (silnik N47T). Jeśli zaś chodzi o części, to naszym zdaniem najlepiej sięgnąć po oryginalne (tzw. OEM) lub zamienniki producentów dostarczających podzespoły na tzw. pierwszy montaż (głównie SKF, Dayco, Swag, Febi). Zakup najtańszego dostępnego zestawu rozrządu jest obarczony ryzykiem, bo jakość w takim wypadku może być, niestety, dość podła. I dotyczy to wszystkich silników, nie tylko N47. W galerii pokazujemy, jak wygląda wymiana napędu rozrządu w BMW F31 320d z 2012 r. (silnik N47T) oraz przedstawiamy kilka najbardziej ryzykownych jednostek napędowych – to te, w których awaria łańcucha jest więcej niż prawdopodobna. Podajemy wybrane modele, w których dany silnik występuje wraz z szacunkowym kosztem naprawy. Jeśli zaś chodzi o części, to – naszym zdaniem – najlepiej sięgnąć po części oryginalne (tzw. OEM) lub zamienniki od producentów dostarczających podzespoły na tzw. pierwszy montaż (głównie SKF, Dayco, Swag, Febi). Zakup najtańszego dostępnego zestawu rozrządu jest obarczony ryzykiem, bo jakość w takim wypadku może być, niestety, dość podła. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Zestaw części OEM kosztuje w ASO od ok. 1800 do niecałych 3000 zł. Części dobierane są na podstawie numeru VIN, bo w zależności od rocznika i wersji mocy między silnikami N47 mogą występować drobne różnice. Najważniejsze jest to, by był to zestaw jak najnowszy (data produkcji!), czyli poprawiony względem tego, który jest już zamontowany w Tak, ale tylko te z wyższej półki cenowej, np. Febi lub Swag. Produkty typu FAI mogą być w przypadku silnika N47 dość ryzykowne. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Operację rozpoczynamy od przygotowania miejsca pracy i zdemontowania osłon oraz uszczelek pod maską. Dla przypomnienia: rozrząd w N47 (a także np. w B47 i N57) znajduje się od strony skrzyni biegów, aby się do niego dostać, należy zdemontować skrzynię biegów lub wyjąć silnik. W tym wypadku Piotr Borowski (P&P Service z Jeziórka pod Warszawą) wybrał demontaż skrzyni. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Odłączamy akumulator – jest zdecydowanie bezpieczniej. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Spuszczamy olej z silnika, bo na jednym z dalszych etapów niezbędny będzie demontaż miski olejowej. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Kolejny krok to demontaż układu wydechowego – bez tego nie dostaniemy się ani do wału, ani do skrzyni biegów. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Demontujemy wał napędowy, by uzyskać dostęp do skrzyni biegów. W tym konkretnym egzemplarzu zamontowano automatyczną przekładnię ZF 8HP. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Zanim mechanik dostanie się do skrzyni, musi jeszcze wymontować rozrusznik. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Kolejny etap to spuszczenie oleju ze skrzyni biegów. Bez tego – już po demontażu skrzyni – środek smarny zacząłby uciekać przewodami biegnącymi od chłodnicy. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat I „już: po kilku pracochłonnych etapach przekładnia zostaje wyciągnięta z samochodu. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Wracamy pod maskę i rozpoczynamy proces demontażu układu zasilania paliwem: listwy oraz wtryskiwaczy. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Po odpięciu listwy możemy wyjąć wtryskiwacze. To dobry moment, by przynajmniej wzrokowo ocenić ich stan. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Po zdemontowaniu pokrywy zaworów naszym oczom wreszcie ukazują się elementy rozrządu: oba wałki oraz koła zębate i górny łańcuch. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Po ustaleniu górnego martwego położenia tłoka na koła zębate zakładamy blokadę. Kolejna blokada – na późniejszym etapie – powędruje na koło zintegrowane z wałem korbowym (dolny łańcuch). /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Aby ułatwić sobie późniejszą pracę, podwieszamy silnik – będzie łatwiej nim „manewrować”. Sam napęd rozrządu mechanik wymieni stojąc pod autem. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Wracamy pod samochód i odkręcamy koło zamachowe. W wersji z manualną skrzynią tu byłby „dwumas”. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Odkręcamy też tzw. sanki – dzięki temu da się nieco opuścić przednie zawieszenie i uzyskać większe pole do manewru. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Demontaż aluminiowej miski olejowej wymaga wyczucia – jeden fałszywy krok i może pęknąć. A nowa tania nie jest... /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Po zdjęciu miski i górnej obudowy możemy (cały czas stojąc pod autem!) rozpocząć demontaż napędu rozrządu. W N47 zestaw składa się z dwóch łańcuchów (tzw. górny i dolny) oraz krótkiego łańcuszka napędzającego pompę oleju. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Po zdjęciu dolnego łańcucha koniecznie sprawdzamy stan koła zębatego zintegrowanego z wałem korbowym – gdy będzie zużyte (a to się zdarza, np. wówczas, gdy ktoś zignoruje objawy rozciągniętego łańcucha), trzeba będzie założyć... nowy wał. A to już gigantyczne koszty. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Porównanie elementów „starego” (po prawej) i nowego napędu rozrządu – tu napinacz. W trakcie produkcji silnika N47 BMW cały czas próbowało zwalczyć usterkę polegającą na rozciągnięciu się łańcucha (problem najczęściej dotyczy wyjątkowo cienkiego łańcuszka górnego). /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Stary kontra nowy łańcuch górny: jak widać, różnica nie jest jeszcze duża, ale już na tyle pokaźna, że po odpaleniu zimnego silnika przez 2-3 s wyraźnie słychać było szuranie. Pozostałe elementy, w tym np. ślizgi, nie noszą jeszcze śladów zużycia. W momencie naprawy samochód miał ok. 155 tys. przebiegu – to już jest moment, gdy napęd rozrządu często sprawia w N47 problemy. Niektóre auta, zwłaszcza te użytkowane głównie w trasie, potrafią jednak dojechać i do 250-300 tys. km. W tym wypadku najczęściej chodzi jednak o samochody, w których olej wymieniano co 10-15 tys. km, a nie – jak zaleca komputer w BMW – nawet co 30 tys. km. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Montaż nowych łańcuchów wymaga wprawy – miejsca jest mało, a wszystko musi być zamontowane idealnie. Napinacze i ślizgi dokręcamy odpowiednim momentem. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Wklejamy miskę olejową – w zestawie znajduje się nowa „uszczelka”, którą wyciskamy z tubki. Należy uważać, bo klej bardzo szybko schnie. /33 BMW N47: wymiana łańcucha rozrządu Piotr Wróbel / Auto Świat Po zamontowaniu miski wymieniamy też podkładkę (uszczelkę) śruby etapy – w kolejności odwrotnej. Czyli montaż skrzyni, wału, wydechu, układu wtryskowego. /33 Silniki z nietrwałym łańcuchem rozrządu: TCe/DIG-T (Renault, Dacia, Nissan) Auto Świat Przegląd silników z nietrwałym łańcuchem rozrządu rozpoczynamy od TCe (Renault, Dacia) i DIG-T (Nissan). Uwaga: dotyczy produkowanej od 2012 r. (Nissan – od 2013/14 r.) generacji o oznaczeniu H5Ft/HRA2DDT, wcześniejszy silnik TCe (D4Ft; na fot.) miał bowiem napęd rozrządu realizowany za pomocą paska. Usterki napędu rozrządu nie są tu nagminne jak np. w czy TSI EA111, ale trzeba się z nimi liczyć - problem najczęściej zaczyna się od napinacza. Inna znana przypadłość to podwyższone zużycie modele: Renault Clio IV, Megane III i IV; Nissany Juke, Qashqai II i Pulsar; Dacie Duster I i II, Dokker, Lodgy; Mercedes Citan (silnik M200 oparty na H5Ft).Cena kpl. rozrządu: ok. 315 zł (OEM). /33 Silniki z nietrwałym łańcuchem rozrządu Auto Świat Alfa Romeo/Fiat/Lancia JTD (Multijet). Popularne modele: Fiaty 500 (od 2007 r.), Panda II i III, Gr. Punto, Punto Evo, Linea; Alfa Romeo MiTo; Lancia Ypsilon. Też w Oplach ( CDTI), Corsy C i D, Astry H i J, Merivy A i B oraz Suzuki Swift IV ( DDiS).Cena kpl. rozrządu OEM (Fiat): ok. 300-350 zł. Robocizna: zazwyczaj 600-800 zł. /33 Silniki z nietrwałym łańcuchem rozrządu Auto Świat JTS – Alfa RomeoPopularne modele: Alfy Romeo 159, Brera, Spider (dwa ostatnie – tylko Pokrewną konstrukcję (Z22SE, Z22YH) znajdziesz w Oplach Vectrze C i kpl. rozrządu: ok. 850 zł (Febi). /33 Silniki z nietrwałym łańcuchem rozrządu Auto Świat V6 TDI – Grupa VAGDotyczy głównie aut z lat 2004-08. Najpierw zastosowano cztery łańcuchy (!). Potem (od 2010/11 r.) – dwa. Uwaga: rozrząd „z tyłu”! Popularne modele: Audi A4 (B7, B8), A5 (8T), A6 (C6), A8 (D3), Q7 (4L); VW Touareg I; Porsche Cayenne I. Cena kpl. rozrządu: ok. 3500 zł (SWAG). Robocizna: 2000-4000 zł. /33 Silniki z nietrwałym łańcuchem rozrządu Auto Świat MZR-CD – MazdaPopularne modele: Mazda 3 (typ BL; 2009-12), Mazda 6 (typ GH; 2008-12), Mazda CX-7 (2009-12). Wiele łańcuchów wymieniono w ramach gwarancji kpl. rozrządu: ok. 1800 zł (HEPU). /33 Silniki z nietrwałym łańcuchem rozrządu Auto Świat Kompressor – MercedesProblem dotyczy silnika o ozn. M271, wszystkie wersje miały doładowanie mechaniczne. Popularne modele: klasa C (W204), klasa E (W211).Cena kpl. rozrządu: ok. 750 zł (Febi). /33 Silniki z nietrwałym łańcuchem rozrządu Auto Świat QG – Nissan Silniki produkowane w latach 1999-2008. Popularne modele: Almera II, Primera P11 (II gen.) i P12 (III gen.), Almera Tino. Uwaga: łańcuch jest cichobieżny, ciężko wychwycić kpl. rozrządu: ok. 1150 zł (SKF). /33 Silniki z nietrwałym łańcuchem rozrządu Auto Świat THP – PSA/BMW i Mini (N13, N14/N18)Efekt współpracy PSA z BMW. Problem z rozrządem dotyczy też i VTi (Prince; modele PSA, ale również w Mini). Popularne modele: Peugeoty 207, 208, 308 I i II, 508, 3008, 5008, RCZ; Citroëny C4 I i II, C5 II; DS 3 i 4. Silnik ten (ozn. N14B16, N18B16) montowano też w Mini, np. R56 (Cooper S i John Cooper Works). Zmodyfikowana wersja (N13B16) w BMW serii 1 (F20) oraz w serii 3 (F30).Cena kpl. rozrządu: ok. 700 zł (THP 150, Swag). /33 Silniki z nietrwałym łańcuchem rozrządu Auto Świat T(F)SI, T(F)SI (EA111) – VAGRodzina silników EA111 korzysta z łańcucha rozrządu, następca – EA211/Evo (od 2011/12) ma pasek. Popularne modele ( Skody Fabia II, Roomster, Octavia II; VW Polo V, Golf modele modele ( Audi A3 (8P); Seaty Leon II, Ibiza III i Altea; Skody Octavia II, Yeti, Superb II; VW Golf V i VI, Passaty B6 i CC, Touran I, Tiguan I. Silnik z podwójnym doładowaniem ( Twincharger): turbo i kompresor. Oprócz łańcucha problemy też z tłokami. Popularne modele: VW Scirocco, Skoda Fabia II z rozrządem mają też silniki T(F)SI rodziny EA888. Cena kpl. rozrządu ( TSI): 850 zł (Febi).
Witaj w klubie MKamiluS, jeśli chodzi o problemy reduktora of kors. W życiu nie siedziałem 10 minut w śniegu moją CX-9 AWD, a to chyba dlatego, że mam wymieniony reduktor przez ASO w związku z akcją serwisową darmową, która była tylko na określone modele CX9.W Polsce Mazda CX-9 nowej generacji nie jest na razie oferowana. Nasi amerykańscy koledzy z już nią jeździli. Jeśli ktoś szuka SUV-a z trzema rzędami siedzeń bez rezygnacji z dobrego prowadzenia, to… już go znalazł. Mam wrażenie, że co tydzień ktoś pyta mnie „jakiego siedmioosobowego SUV-a mam kupić?”. Klienci poszukują ich, bo potrzebują dużo przestrzeni i trzeciego rzędu siedzeń, w razie gdyby chcieli nie tylko wieźć swoje dzieci, ale też koleżanki i kolegów swoich dzieci. Pytania są zwykle takie same. Moje odpowiedzi też. Ale dopiero ostatnio ktoś zapytał mnie: który z siedmioosobowych SUV-ów najlepiej się prowadzi? Hmm… to pewnie będzie BMW X5 albo Audi Q7. Ale to tzw. segment premium, na który nie mogą pozwolić sobie nowocześni elektroniczni robotnicy, uwięzieni od 9 do 17 w korporacjach zajmujących się przerzucaniem danych z miejsca na miejsce. Osoba, która pytała o prowadzenie, bardziej była ciekawa „zwykłych” samochodów, jak Honda Pilot, Toyota Highlander czy Ford Explorer [dostępnych w Stanach Zjednoczonych – red.]. Musiałem się dłużej zastanowić, nie wpadłem bowiem na to, że odpowiedź jest oczywista. Prawda jest taka, że żaden z wymienionych samochodów nie prowadzi się jakoś szczególnie dobrze. Ale jest jeden, który się wyróżnia. I to ten, który zbyt często się pomija i którego zalet się nie docenia – to Mazda CX-9. W rzeczywistości właściwie żaden z siedmioosobowych SUV-ów nie zachwyca w kwestii prowadzenia. Mam na myśli, że wszystkie zachowują się na drodze poprawnie i przewidywalnie, ale żeby niosły jakąkolwiek radość z jazdy – tego bym nie powiedział. Kiedy je prowadzisz, nie czujesz przyjemności, tylko obowiązek. Musisz dojechać na miejsce, i tyle. Potrzeby entuzjastów motoryzacji są tu na ostatnim miejscu. Swoje obowiązki z zakresu komfortu, funkcjonalności i bezpieczeństwa nowoczesne SUV-y wypełniają znakomicie, ale żaden z popularnych producentów nie stara się uczynić ich przyjemnymi dla kierowcy. Z wyjątkiem Mazdy. Zjazd z autostrady z dużą prędkością? CX-9 zachowuje się jak duży sedan, a nie jak minivan na wielkich kołach. Szybkie zmiany pasa, ciasne zakręty? To wszystko ten wielki samochód robi z lekkością i przewidywalnością. Mimo znacznych rozmiarów auta i jego dużej masy, układ kierowniczy realnie reaguje na to, co dzieje się z samochodem, w przeciwieństwie do innych SUV-ów, w których wydaje się odłączony od kół. Fabryczne opony stanowią największą przeszkodę w czerpaniu sportowych doznań z jazdy CX-9, a większość osób kupujących siedmioosobowe SUV-y nawet nie wie o istnieniu dobrego, europejskiego ogumienia. Nowością w CX-9 jest system o nazwie G-Vectoring Control (GVC). Zacznijmy od wyjaśnienia, czym on nie jest. Nie ma tu żadnych funkcji aktywnej kontroli znoszenia. Najkrócej mówiąc, to system, który delikatnie dohamowuje przód auta, żeby zwiększyć przyczepność przednich kół. Nie odczułem jego działania w żaden wyraźny sposób, ale widocznie inżynierowie Mazdy widzą w nim jakiś czynnik zoom-zoom, polepszający prowadzenie. Moim zdaniem można było wydać budżet działu inżynieryjnego na coś innego. Silnik Mazdy CX-9 to benzynowa jednostka Turbo o mocy 250 KM przy 5000 obr/min i momencie obrotowym 420 Nm już od 2000 obr/min. Jeśli ktoś tankuje gorsze paliwo [dostępne w Stanach – red.], silnik sam to wyczuje i obniży moc do ok. 227 KM. To i tak dość mocy, żeby odczuć lekką podsterowność podczas przyspieszania z małych prędkości. Chyba to wypadałoby najbardziej poprawić, zwłaszcza w samochodzie z napędem AWD. Gdy silnik już nabierze obrotów, zapasy mocy i momentu są duże, a idącej w górę wskazówce obrotomierza towarzyszy delikatny gwizd turbosprężarki. Moc na koła przekazuje sześciobiegowa skrzynia automatyczna. Można przełączać w niej biegi ręcznie, ale nie jest to zbyt przydatna opcja. Przewidziano też tryb sportowy, który rzeczywiście zmienia zachowanie samochodu. Doceniam Mazdę za to, że stosują wciąż przekładnię z faktycznymi biegami, a nie wyjące skrzynie CVT. To zdecydowanie zmienia odczucia z jazdy tym SUV-em. Ekstremalna cisza Jeśli nie dusisz gazu bez sensu, CX-9 to ekstremalnie cichy samochód. Jedzie wręcz niebywale płynnie i bezgłośnie. Powiem nawet, że w tej kategorii miażdży swoich rywali. Uważam, że warto o tym wspomnieć, bo gładkość i płynność jazdy trudno ocenić podczas krótkiej przejażdżki testowej u dealera, ale zaczyna się ją doceniać, gdy spędza się w aucie wiele czasu, bo dzień w dzień trzeba pokonywać długie kilometry w gęstym ruchu. Nie wątpię też, że wygląd zewnętrzny CX-9 to najmocniejszy punkt, gdy chodzi o decyzje zakupowe. Wygląda świetnie, nie ma sposobu by pomylić ją z rywalami. Mazda świetnie rozwinęła swój własny „język designu”, zwłaszcza gdy chodzi o przednią część nadwozia i oświetlenie. CX-9 wygląda odmiennie, ale bez silenia się na oryginalność za wszelką cenę, co często kończy się popadnięciem w dziwaczność. Mam tylko problem z tym ogromnym przednim grillem, który uszkodzi się nawet przy najlżejszej stłuczce parkingowej. Przed nim nie ma nic, co mogłoby posłużyć jako zderzak. Najważniejsza część to jednak wnętrze. Tu CX-9 zbiera kilka pozytywnych ocen i jedną negatywną. Pozytywy należą się za ogólny komfort i dobrą jakość materiałów. Model Grand Touring widoczny na zdjęciach wydaje się szczególnie wart uwagi ze względu na fotele i kanapę pokryte miękką skórą. Nisko schodząca przednia szyba zapewnia dobrą widoczność do przodu, a wyświetlacz head-up działa dokładnie tak, jak powinien. Szkoda jednak, że nawet w testowanej, topowej wersji przednie fotele są tylko podgrzewane, a nie podgrzewane i wentylowane. Gdzie jest mój Apple CarPlay? Fotele, i te z przodu, i te z tyłu, są bardzo wygodne. Pięcioro pasażerów ma mnóstwo miejsca i zero powodów do narzekania. Trzeci rząd – polecamy dzieciom do wieku nastoletniego, ewentualnie można usadzić tam kogoś, kogo się nie lubi, a trzeba go przewieźć. Doceniam jednak łatwy dostęp do trzeciego rzędu, jeśli chodzi o wsiadanie. Wysiadanie nie jest już tak łatwe i wymaga trochę wyginania ciała. Nawet przy komplecie pasażerów za ostatnią kanapą zmieści się jeszcze trochę bagażu, a pod podłogą udało się upchać dojazdowe koło zapasowe. Natomiast zupełnie nie podoba mi się, że tylna klapa otwiera się tak nisko. Jeśli masz ponad 185 cm wzrostu, uderzysz się o nią w głowę – prędzej czy później. A ludzie są coraz wyżsi. W dodatku ta spora ilość miejsca za 3. rzędem foteli, o której wspomniałem, marnuje się z powodu mocnego ścięcia tylnej szyby. Gdyby tylna część auta była nieco bardziej kanciasta, a tylna szyba poprowadzona bardziej pionowo, klapa mogłaby otwierać się wyżej. Przy zamykaniu nie zgniatałaby zaś bagażu. Ale najbardziej zmartwił mnie brak systemów Apple CarPlay i Android Auto. Muzykę z własnego urządzenia można przesyłać tylko przez Bluetooth lub port USB. Ponadto system infotainment wygląda w Maździe przestarzale, a choć jego obsługa naśladuje tę znaną z Audi z pojedynczym pokrętłem pośrodku, wcale nie jest tak intuicyjna. Konkurencja z Mitsubishi ma już pełną integrację z telefonem, więc na co czekają inni producenci, w tym Mazda? Porty USB są cztery: dwa z przodu i dwa z tyłu, ale te z tyłu służą tylko do ładowania telefonu. Przewidziano jedną wtyczkę 12V z przodu, ale umieszczono ją nisko, po stronie pasażera. Kierowca raczej do niej nie sięgnie. Druga wtyczka 12V znajduje się w bagażniku. Cena: od 32 130 dolarów Mazda CX-9 na rynku amerykańskim kosztuje od 32 130 dolarów (118 900 zł). To cena modelu Sport z napędem na przednie koła. „Wypasiony” Grand Touring przedstawiony na zdjęciach ma już napęd 4×4, a producent życzy sobie za niego 44 175 dolarów (163 450 zł). Różnice w cenie między CX-9 a jej rywalami są bardzo małe. W przypadku popularnych samochodów ostateczna cena zresztą i tak zależy tylko od tego, ile uda nam się utargować u dealera. Siedmiomiejscowy SUV który daje przyjemność z prowadzenia to trochę oksymoron. Mazda CX-9 wyłamuje się jednak z tej zasady. Nie ma jednak sensu porównywać jej do BMW X5 M, Mercedesów w wersji AMG czy Range Rovera. To konkurent Hondy Pilot czy Toyoty Highlander – i w tym segmencie CX-9 zdecydowanie wyróżnia się jako oczywisty wybór dla kogoś, kto jest entuzjastą motoryzacji, a potrzebuje dużego auta rodzinnego. Tekst i zdjęcia: Kamil Kaluski,
Mazda CX-9 to japoński SUV segmentu F produkowany już od 15 lat. Zbudowano go na płycie podłogowej opracowanej przez amerykańskiego Forda, a jego bliźniakiem pod względem podwozia jest Ford Edge. Samochody używane tego modelu sporadycznie trafiają właśnie zza oceanu, gdzie na wymagającym rynku mają wielu swoich zwolenników. Mazda CX-9 – silniki i spalanie Pierwsza generacja produkowana w latach 2006-2015 w początkowej fazie oferowała napęd realizowany silnikiem o pojemności 3,5 litra i mocy 267 KM. Po dwóch latach wprowadzono mocniejszy silnik z pojemnością 3,7 litra (277 KM). Spalanie tych silników w jeździe miejskiej to wynik ponad 20l/100 km, w trasie okolice 14 litrów. Silnik wprowadzony wraz z drugą generacją ma moc 250 KM i pojemność 2,5 litra. Ten turbodoładowany benzyniak jest już bardziej ekonomiczny i w mieście notujemy spalanie rzędu 18 litrów, w trasie natomiast okolice 12l/100 km. Samochody te można kupić sprowadzane spoza kraju, proponujemy przeglądnąć ogłoszenia motoryzacyjne i zweryfikować koszty zakupu modeli od rocznika 2016. Usterki, poważne awarie i naprawy jakie mogą oczekiwać właściciela Mazdy CX-9 Sporadycznie, ale jednak notuje się problemy z redukcją na skrzyni biegów. Mimo regularnego serwisowania i dbania o poziom oleju właściciele informują, że w okolicach 50-60 000 km potrzebna jest wymiana części co kosztuje w okolicach 18 000 zł. Zdarzają się problemy z tarczami hamulcowymi. Właściciele CX-9 narzekają na ich słabą jakość co skutkuje odczuwalnym biciem przy hamowaniu z dużych prędkości. Koszty to okolice 500 zł za komplet zamiennika, plus oczywiście koszty warsztatu i klocków. Tutaj zaleca się wymianę na wentylowane i założenie klocków półceramicznych, co podniesie jednorazowo koszty, ale zapewni normalną pracę hamulców. Według statystyk auto jest jak na swoją klasę kosztowne w normie. Każdy kto decyduje się na tej klasy auto zdaje sobie sprawę, że poruszanie się nim po mieście, czy otworzenie przepustnicy na autostradzie będzie wiązało się z wirem w baku, czyli mniejszym saldem na koncie.
Wyszukaj inny samochód Awarie i usterki wykryte w używanym Mazda CX-7 z 2007 roku Zmiana Poniżej znajdziesz listę awarii i usterek najczęściej występujących w używanych egzemplarzach Mazda CX-7 z 2007! Dowiesz się z niej również ile kosztują potencjalne naprawy i jak często dany problem występuje. Drobne naprawy blacharskie Drobne naprawy blacharskie nie są niczym niezwykłym w używanym samochodzie. Ważne, żeby były zrobione solidnie i nie były zbyt rozległe Drobne naprawy blacharskie nie są niczym niezwykłym w używanym samochodzie. Ważne, żeby były zrobione solidnie i nie były zbyt rozległe Co sprawdzić Po podniesieniu samochodu sprawdź strukturę podwozia. Zwróc uwagę na wszystko co mogłoby wskazywać na przebyte wypadki lub naprawy takie jak szpachlowanie, wyklepywanie czy spawanie (nieregularne spawy, łaty, zerdzewiałe fragmenty, wgniecenia i nieregularna powierzchnia blacharki). Za pomocą odpowiedniego narzędzia możesz także sprawdzić grubość powłoki lakierniczej - różnice między poszczególnymi elementami karoserii mogą świadczyć o ich wymianie lub odmalowywaniu w przeszłości Niekompletna lub nieaktualna Książka serwisowa jest jednym z dokumentów które świadczą o przebiegu pojazdu. Bez aktualnych wpisów nie jesteś w stanie ustalić rzeczywistej historii pojzadu. Należy zachować szczególną ostrożność w przypadku brak książki serwisowej w ogóle. Wpisy z nieautoryzowanych serwisów Naprawy w nieautoryzowanym serwisie nie są problemem. Zwróć jednak uwagę na autentyczność wpisów w książce serwisowej. Ich fałszowanie jest jednym ze sposobów na tuszowanie rzeczywistego przebiegu auta Książka serwisowa jest jednym z dokumentów które świadczą o przebiegu pojazdu. Bez aktualnych wpisów nie jesteś w stanie ustalić rzeczywistej historii pojzadu. Należy zachować szczególną ostrożność w przypadku brak książki serwisowej w ogóle. Naprawy w nieautoryzowanym serwisie nie są problemem. Zwróć jednak uwagę na autentyczność wpisów w książce serwisowej. Ich fałszowanie jest jednym ze sposobów na tuszowanie rzeczywistego przebiegu auta Co sprawdzić Otwórz książkę serwisową i sprawdź, czy wszystkie prace konserwacyjne zostały zapisane od dnia pierwszej rejestracji uwagę na to, czy wszystkie wpisy nie są wykonane jednym długopisem Średnie zużycie lub ślady smaru NIewielkie uszkodzenia czy wycieki to zjawiska normalne. Ewentualne zaburzenia płynności w obrocie kierownicy nie wplyną na Twoje bezpieczeństwo, jednak powinienieś zwracać uwagę na to, czy to zjawisko się nie nasila. NIewielkie uszkodzenia czy wycieki to zjawiska normalne. Ewentualne zaburzenia płynności w obrocie kierownicy nie wplyną na Twoje bezpieczeństwo, jednak powinienieś zwracać uwagę na to, czy to zjawisko się nie nasila. Co sprawdzić Po uniesieniu samochodu sprawdź przekładnię kierowniczą pod wzgledem wycieków. O problemach z tym elementem może świadczyć drżenie kierownicy podczas jazdy próbnej lub brak płynności w jej działaniu. Średnie zużycie zawieszenia jest normalnym zjawiskiem i nie powinno to CIę martwić Średnie zużycie zawieszenia jest normalnym zjawiskiem i nie powinno to CIę martwić Co sprawdzić Stan zawieszenia ocenisz w trakcie jazdy próbnej. Powinno ono skutecznie amortyzować wszelkie wyboje i nie wydawać z siebie stukotu przy pokonywaniu nierówności. Może to być niewielki wyciek ze skrzyni (co nie jest krytyczną usterką), mogą hałasować łożyska skrzyni lub widłeki skrzyni mogą mieć problem z wybieraniem co decyduje że ciężko zmieniać biegi. Problem ze skrynią wymaga dokładnej diagnozy i może naprawy! Może to być niewielki wyciek ze skrzyni (co nie jest krytyczną usterką), mogą hałasować łożyska skrzyni lub widłeki skrzyni mogą mieć problem z wybieraniem co decyduje że ciężko zmieniać biegi. Problem ze skrynią wymaga dokładnej diagnozy i może naprawy! Co sprawdzić Po podniesieniu samochodu sprawdź stan obudowy skrzyni biegów, szukając ewentualnych wycieków, zwłaszcza przy wszystkich elementach uszczelniających. Przetestuj skrzynię biegów także w trakcie jazdy, biegi powinny zmieniać się płynnie i cicho. Możesz kupić samochód i spokojnie nim jeździć. Przy normalnym użytkowaniu czas wymiany opon szacuje się na 2 lata lub 400 tys. przejechanych km Możesz kupić samochód i spokojnie nim jeździć. Przy normalnym użytkowaniu czas wymiany opon szacuje się na 2 lata lub 400 tys. przejechanych km Co sprawdzić Sprawdź datę produkcji podaną na obwodzie opony. Zwykle należy kupić nowe co 4 lata lub co 40 000 przejechanych kilometrów. Zbadaj stan wizualny ogumienia, zwracając uwagę na pęknięcia, ubytki, przytarcia. Sprawdź głębokość bieżnika, powinien być dość głęboki - nowe opony mają około 8-9 mm, optymalne warunki jazdy zapewnia bieżnik o głębokości nie mniejszej niż 3-4 mm. Uszkodzenie lamp/zwarcia na złączach Ślady zużycia lub nieprawidłowe działanie Reflektory są zmatowione i wymagają polerowania. Ponadto światła przeciwmgłowe mogą nie działać we wszystkich ustawieniach - może być problem z ich regulacją Uszkodzenie lamp/zwarcia na złączach Reflektory są zmatowione i wymagają polerowania. Ponadto światła przeciwmgłowe mogą nie działać we wszystkich ustawieniach - może być problem z ich regulacją Co sprawdzić Sprawdź przednie i tylne światła pod względem zmatowień pęknięć lub innych uszkodzeń obudowy oraz wilgoci wewnątrz Zobacz więcej Widzisz 7 z 13 problemów Sugestie Spotawheel: podobne do Mazda CX-7 od rocznika 2007 Pisemny raport techniczny - Do 5 lat gwarancji - Prawo do zwrotu Chcę zobaczyć więcej Dane i informacje zawarte w powyższej liście wynikają z przeprowadzonych przez Grupę Spotawheel i Spotmechanic przeglądów technicznych samochodów używanych Mazda CX-7 z roku 2007, należących do osób prywatnych oraz dealerów, wykonanych od marca 2015 roku do teraz na terenie Europy. Każdy egzemplarz Mazda CX-7 z roku 2007 może wykazywać swoiste awarie i usterki, wynikające ze sposobu używania, jakości serwisu lub/i błędów konstrukcyjnych. Dlatego zawsze zalecamy przegląd samochodu przed jego kupnem. Nasza strona korzysta z plików cookies, aby zapewnić optymalne doświadczenie w nawigacji. Kontynuowanie nawigacji jest jednoznaczne z akceptacją cookies Zaakceptuj
Mazda CX-9 drugiej generacji została po raz pierwszy oficjalnie zaprezentowana podczas targów motoryzacyjnych w Los Angeles w listopadzie 2015 roku [7]. Samochód został zaprojektowany zgodnie z filozofią KODO. Wprowadzone zostały także nowe silniki wykonane w technologii SKYACTIV oraz zaawansowany system bezpieczeństwa.
Wyszukaj inny samochód Awarie i usterki wykryte w używanym Mazda CX-7 z 2009 roku Zmiana Poniżej znajdziesz listę awarii i usterek najczęściej występujących w używanych egzemplarzach Mazda CX-7 z 2009! Dowiesz się z niej również ile kosztują potencjalne naprawy i jak często dany problem występuje. Rozległe naprawy lub oznaki poważnego wypadku Gdy w samochodzie występiły rozległe naprawy, takie jak głębokie szpachlowania lub samochód uczestniczył w poważnym wypadku , powinieneś o tym wiedzieć. Wszelkie rozległe naprawy i przebyte wypadki wpływają nie tylko na wartość auta, ale także obniżają poziom bezpieczeństwa. Drobne naprawy blacharskie Drobne naprawy blacharskie nie są niczym niezwykłym w używanym samochodzie. Ważne, żeby były zrobione solidnie i nie były zbyt rozległe Gdy w samochodzie występiły rozległe naprawy, takie jak głębokie szpachlowania lub samochód uczestniczył w poważnym wypadku , powinieneś o tym wiedzieć. Wszelkie rozległe naprawy i przebyte wypadki wpływają nie tylko na wartość auta, ale także obniżają poziom bezpieczeństwa. Drobne naprawy blacharskie nie są niczym niezwykłym w używanym samochodzie. Ważne, żeby były zrobione solidnie i nie były zbyt rozległe Co sprawdzić Po podniesieniu samochodu sprawdź strukturę podwozia. Zwróc uwagę na wszystko co mogłoby wskazywać na przebyte wypadki lub naprawy takie jak szpachlowanie, wyklepywanie czy spawanie (nieregularne spawy, łaty, zerdzewiałe fragmenty, wgniecenia i nieregularna powierzchnia blacharki). Za pomocą odpowiedniego narzędzia możesz także sprawdzić grubość powłoki lakierniczej - różnice między poszczególnymi elementami karoserii mogą świadczyć o ich wymianie lub odmalowywaniu w przeszłości Niekompletna lub nieaktualna Książka serwisowa jest jednym z dokumentów które świadczą o przebiegu pojazdu. Bez aktualnych wpisów nie jesteś w stanie ustalić rzeczywistej historii pojzadu. Należy zachować szczególną ostrożność w przypadku brak książki serwisowej w ogóle. Wpisy z nieautoryzowanych serwisów Naprawy w nieautoryzowanym serwisie nie są problemem. Zwróć jednak uwagę na autentyczność wpisów w książce serwisowej. Ich fałszowanie jest jednym ze sposobów na tuszowanie rzeczywistego przebiegu auta Książka serwisowa jest jednym z dokumentów które świadczą o przebiegu pojazdu. Bez aktualnych wpisów nie jesteś w stanie ustalić rzeczywistej historii pojzadu. Należy zachować szczególną ostrożność w przypadku brak książki serwisowej w ogóle. Naprawy w nieautoryzowanym serwisie nie są problemem. Zwróć jednak uwagę na autentyczność wpisów w książce serwisowej. Ich fałszowanie jest jednym ze sposobów na tuszowanie rzeczywistego przebiegu auta Co sprawdzić Otwórz książkę serwisową i sprawdź, czy wszystkie prace konserwacyjne zostały zapisane od dnia pierwszej rejestracji uwagę na to, czy wszystkie wpisy nie są wykonane jednym długopisem Wymagały natychmiastowej wymiany Poziom starcia bierznika zagrażał bezpieczeństwu jazdy Możesz kupić samochód i spokojnie nim jeździć. Przy normalnym użytkowaniu czas wymiany opon szacuje się na 2 lata lub 400 tys. przejechanych km Poziom starcia bierznika zagrażał bezpieczeństwu jazdy Możesz kupić samochód i spokojnie nim jeździć. Przy normalnym użytkowaniu czas wymiany opon szacuje się na 2 lata lub 400 tys. przejechanych km Co sprawdzić Sprawdź datę produkcji podaną na obwodzie opony. Zwykle należy kupić nowe co 4 lata lub co 40 000 przejechanych kilometrów. Zbadaj stan wizualny ogumienia, zwracając uwagę na pęknięcia, ubytki, przytarcia. Sprawdź głębokość bieżnika, powinien być dość głęboki - nowe opony mają około 8-9 mm, optymalne warunki jazdy zapewnia bieżnik o głębokości nie mniejszej niż 3-4 mm. Wadliwe działanie lub poważny wyciek Poważny wyciek może prowadzić do bardzo poważnych problemów ze skrzynią, dlatego potrzebna jest dokładna diagnoza. W przypadku, gdy wybrór biegów jest stosunkowo trudny i zmiany biegów powodują intensywne szumy wtedy zalecana jest diagnoza i natychmiastowa naprawa! Problem może być w wodzikach skrzyni , na synchronizatorach ,na piaście przesuwki , na widełkach lub na łożyskach skrzyni. Możliwe jest także pęknięcie sterownika skrzyni. Może to być niewielki wyciek ze skrzyni (co nie jest krytyczną usterką), mogą hałasować łożyska skrzyni lub widłeki skrzyni mogą mieć problem z wybieraniem co decyduje że ciężko zmieniać biegi. Problem ze skrynią wymaga dokładnej diagnozy i może naprawy! Poważny wyciek może prowadzić do bardzo poważnych problemów ze skrzynią, dlatego potrzebna jest dokładna diagnoza. W przypadku, gdy wybrór biegów jest stosunkowo trudny i zmiany biegów powodują intensywne szumy wtedy zalecana jest diagnoza i natychmiastowa naprawa! Problem może być w wodzikach skrzyni , na synchronizatorach ,na piaście przesuwki , na widełkach lub na łożyskach skrzyni. Możliwe jest także pęknięcie sterownika skrzyni. Może to być niewielki wyciek ze skrzyni (co nie jest krytyczną usterką), mogą hałasować łożyska skrzyni lub widłeki skrzyni mogą mieć problem z wybieraniem co decyduje że ciężko zmieniać biegi. Problem ze skrynią wymaga dokładnej diagnozy i może naprawy! Co sprawdzić Po podniesieniu samochodu sprawdź stan obudowy skrzyni biegów, szukając ewentualnych wycieków, zwłaszcza przy wszystkich elementach uszczelniających. Przetestuj skrzynię biegów także w trakcie jazdy, biegi powinny zmieniać się płynnie i cicho. Kluczyki/pilot wymagał naprawy Kluczyki/pilot wymagał naprawy Co sprawdzić Sprawdź działanie elektronicznego kluczyka, zamykając i otwietając drzwi. Ślady zużycia lub nieprawidłowe działanie Reflektory są zmatowione i wymagają polerowania. Ponadto światła przeciwmgłowe mogą nie działać we wszystkich ustawieniach - może być problem z ich regulacją Reflektory są zmatowione i wymagają polerowania. Ponadto światła przeciwmgłowe mogą nie działać we wszystkich ustawieniach - może być problem z ich regulacją Co sprawdzić Sprawdź przednie i tylne światła pod względem zmatowień pęknięć lub innych uszkodzeń obudowy oraz wilgoci wewnątrz Średnie zużycie lub ślady smaru NIewielkie uszkodzenia czy wycieki to zjawiska normalne. Ewentualne zaburzenia płynności w obrocie kierownicy nie wplyną na Twoje bezpieczeństwo, jednak powinienieś zwracać uwagę na to, czy to zjawisko się nie nasila. NIewielkie uszkodzenia czy wycieki to zjawiska normalne. Ewentualne zaburzenia płynności w obrocie kierownicy nie wplyną na Twoje bezpieczeństwo, jednak powinienieś zwracać uwagę na to, czy to zjawisko się nie nasila. Co sprawdzić Po uniesieniu samochodu sprawdź przekładnię kierowniczą pod wzgledem wycieków. O problemach z tym elementem może świadczyć drżenie kierownicy podczas jazdy próbnej lub brak płynności w jej działaniu. Zobacz więcej Widzisz 7 z 19 problemów Sugestie Spotawheel: podobne do Mazda CX-7 od rocznika 2009 Pisemny raport techniczny - Do 5 lat gwarancji - Prawo do zwrotu Chcę zobaczyć więcej Dane i informacje zawarte w powyższej liście wynikają z przeprowadzonych przez Grupę Spotawheel i Spotmechanic przeglądów technicznych samochodów używanych Mazda CX-7 z roku 2009, należących do osób prywatnych oraz dealerów, wykonanych od marca 2015 roku do teraz na terenie Europy. Każdy egzemplarz Mazda CX-7 z roku 2009 może wykazywać swoiste awarie i usterki, wynikające ze sposobu używania, jakości serwisu lub/i błędów konstrukcyjnych. Dlatego zawsze zalecamy przegląd samochodu przed jego kupnem. Nasza strona korzysta z plików cookies, aby zapewnić optymalne doświadczenie w nawigacji. Kontynuowanie nawigacji jest jednoznaczne z akceptacją cookies ZaakceptujSUV 2.2 SKY-D 150KM 110kW. Zamarzanie szyby od środka podczas większej wilgotności powietrza i temperatury lekko poniżej zera. (Wentylacja i ogrzewanie) Zobacz wszystkie oceny. Mazda CX-5 II SUV 2.2 SKY-D 150KM 110kW 2017-2021 - sprawdź tutaj opinie i oceny o silniku. Posiadamy największą bazę ocen i opinii w Polsce. Wejdź i sprawdź! ⭐.
Mazda CX-9 SUV Facelifting 3.7 V6 277KM 204kW 2012-2016. układ hamulcowy. Występowanie usterki: Tak 10. Nie 1. Przy tej masie parę mocnych hamowań to wypaczone tarcze w najlepszym wypadku do toczenia, czego się nie zaleca w ASO. Nawet jadąc autostradą i hamując dość mocno przed innym niekulturalnym użytkownikiem który nam się