Sytuacja na przejściach granicznych we Włoszech. cze 03, 2020 Aktualności, Info z prasy 1. Like. Już od 3 czerwca 2020 mieszkańcy Włoch mogą swobodnie poruszać się po całym kraju, bez obowiązku udokumentowania celu podróży. Jedynie niektóre regiony wprowadziły pewne zabezpieczenia, ale nie są one obowiązkowe.- Jadę za dwa tygodnie z rodziną w Dolomity do Civetty. Młodsza córka ma dopiero 2,5 roku, starsza 11 lat. Boję się, że będziemy musieli odwołać wyjazd. W ramach zaliczki wpłaciłem już 2 tys. zł. Na razie mam informacje, że sytuacja nie jest na tyle poważna, by oddali mi te pieniądze - mówi Mariusz z dodaje, dziś rano znajoma podesłała mu artykuł o zachorowaniach we Włoszech. Po jego lekturze włos zjeżył mu się na głowie. - Mam zgryz. Jadę z żoną i dwójką dzieci samochodem. Jako dorosły odpowiedzialny człowiek zastanawiam się nad tym bardzo poważnie. Czuję, że trzeba będzie odpuścić. Do zapłacenia zostało mi jeszcze jakieś 5 tys. zł. Dobrze, że tego jeszcze nie przelałem - mówi także: Obejrzyj także: Koronawirus, mycie rąk, instrukcja GISNasz rozmówca nie jest w stanie teraz rozsądzić, czy to tylko medialna panika, czy realne zagrożenie. Boi się jednak, że może jak turyści na słynnym wycieczkowcu Diamond Princess utknąć na długie tygodnie z powodu kwarantanny i strachu przed do firmy Snow Trex GmbH, która od ponad 20, a w Polsce od 15 lat, specjalizuje się w sprzedaży narciarskich wyjazdów. W zakresie tych usług firma na rynku europejskim od kilku już lat jest jednym z największych organizatorów nie- Od osób, które mają dokonane rezerwacje, pojawiają się pytania o koronowirusa. Podchodzimy do tego z pełną powagą, ale obecnie nie mamy informacji od włoskich władz lokalnych o zamkniętych regionach, kurortach czy granicach. Cały czas na bieżąco monitorujemy sytuację i informujemy o niej naszych klientów - słyszymy na Skoro nie ma pan jeszcze rezerwacji we Włoszech, to polecamy inne regiony narciarskie. Ciężko decydować mi za pana, ale jeżeli to wyjazd z dziećmi, to radzę to rozważyć. Polecamy Austrię lub Francję. Sytuacja zmienia się bardzo dynamicznie, a rzeczywiście we Włoszech rozwinęła się w ostatnich dniach bardzo mocno - mówi konsultant. I dodaje: - Mamy dużo takich również do centrali firmy. Dowiadujemy się, że obecnie "nie mamy jeszcze do czynienia z sytuacją kryzysową". Zapytania o rezygnację są pojedyncze i "nie ma to charakteru masowej paniki". Na razie sytuacja nie pozwala na zwrot zaliczek w obliczu rezygnacji. Nie zamknięto granic, dróg, kurortów i dlatego firma nie może tego potraktować w taki panikaO panice nawet nie słyszał Dominik z Wrocławia. On, jak i 6 jego przyjaciół, co roku wykorzystuje niższe ceny pod koniec sezonu, by wyruszyć we włoskie Alpy. Podobnie robią tysiące Miejsce, w które jadę - Zoldo Alto - jest miasteczkiem w górach daleko od cywilizacji. Mam nadzieję, że do takiego miejsca wirus nie dotrze. Jadę na tydzień i ten temat nie pojawia się w rozmowach przyjaciółmi, z którymi właśnie jesteśmy w drodze na miejsce. Te doniesienia traktujemy z dużym dystansem - mówi jakie są najświeższe doniesienia? We Włoszech rośnie liczba zgonów spowodowanych koronawirusem. W związku z feriami zimowymi w kraju tym przebywało w ostatnim czasie wielu Polaków. Powinni się martwić ci, którzy wrócili, i ci, którzy dopiero się tam wybierają?- Wracający powinni zachować spokój i obserwować swój stan zdrowia - poinformował Główny Inspektor Sanitarny Jarosław spokojnie?MSZ odradza podróże do 11 gmin we Włoszech, które w związku z koronawirusem są objęte kwarantanną. Największe niebezpieczeństwo zarażenia w tym kraju występuje w Lombardii i w Wenecji Euganejskiej. Służby medyczne poinformowały, że w poniedziałek życie straciła kolejna - siódma - ofiara choroby. Co ważne, we Włoszech swoje urlopy - głównie właśnie na północy kraju - spędza obecnie wielu Polaków, którzy w pogoni za ośnieżonymi stokami wyjechali w Alpy.– Muszą zachować daleko idący spokój. Muszą sami się obserwować. Muszą wiedzieć, że mogli spotkać się z zagrożeniem - powiedział w rozmowie z mediami Jarosław Pinkas. Zaznaczył przy tym, że niebezpieczeństwo zachorowania nie jest aż tak duże, jak wielu osobom się już jednak pisaliśmy, we Włoszech kwarantannie poddano już 11 tysięcy osób. Pinkas przyznaje, że nie wiadomo, w jaki sposób doszło do zakażenia i w ciągu dwóch dni we Włoszech dwukrotnie zwiększyła się liczba zainfekowanych. Kraj jest więc obecnie największym ogniskiem koronawirusa poza sąsiadujące z Włochami zastanawiają się nad wznowieniem kontroli granicznych. Austria wstrzymała na kilka godzin ruch z i do tego kraju. Powodem było podejrzenie wirusa u dwóch pasażerek, które skarżyły się na dochodzą również do Polski. Z naszych informacji wynika, że niektóre firmy już zalecają swoim pracownikom, którzy byli ostatnio we Włoszech lub w krajach azjatyckich, by przez dwa tygodnie po powrocie pracowali z domu. Jeśli spotkaliście się z takimi apelami, piszcie do nas przez # na drogachW Lombardii odciętych jest około 10 miast. Ustawiono blokady dróg. W Wenecji autobusy, pociągi i inne środki publicznego transportu są dezynfekowane. Zamknięto muzea, odwołano msze. Komisarz ds. gospodarczych UE na szczycie G20 w Rijadzie zapewniał jednak, że "nie ma powodów do paniki".O ewentualnie zmniejszone zainteresowanie lotami do Włoch zapytaliśmy LOT, Wizzaira i Ryanaira. "Obecnie wszystkie loty Ryanair działają normalnie. Będziemy przestrzegać wszystkich wydanych instrukcji zdrowia publicznego" - czytamy w oświadczeniu ze względu na strajk transportowców we Włoszech 25 lutego Ryanair zastrzega, że można spodziewać się drobnych zakłóceń w lotach do i z tego kraju. Do czasu opublikowania tego artykułu nie trzymaliśmy odpowiedzi od LOT-u i newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez jakość naszego artykułu:Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze za cztery osoby na narty w dolomitach jak nie było zadnego przypadku corona wirusem, po tygodniu 21 już zmarlo a ponad 900 zarazonych, zrezygnowalem z wyjazdu nie moge narazać inne osoby towarzyszace, jednak biuro primorys może narazac pomimo drastycznych scen w włoszech i nie polecanie wyjazdów przez wszystkie organizacje w europie,biuro moze bez żadnych konsekwencji narażać podróżnych na śmierć!!!gdzie my żyjemy!!!republika bananowa mało powiedziane!!!Posłuchajcie ...2 lata temuWiecie co? Dziwię się młodym, że koniecznie chcą mieszkać w Warszawie lub dużych miastach. Pracują całe dnie, na dojazdy tracą mnóstwo czasu. Pensje wyższe, ale życie droższe. Korki, smog, problemy z przedszkolami, szkoły przeciążone...Na pewno wam to odpowiada? Czy uważacie, że nie można fajnie żyć poza wielkimi aglomeracjami? Sama obecnie mieszkam w malutkiej miejscowości, cześciej bywam w teatrze i kinie, znam sąsiadów, mam czas czytać i spacerować. Dzieci uwielbiają swoją mała szkółkę, a matury piszą w niej lepiej od najlepszych liceów w Krakowie czy Warszawie. Mniej zajęć poza lekcyjnych ale za to więcej swobody czasu na spotkania w realu. Mieszkania tanie i te na własność i te wynajmowane. Przemyślcie to sobie, zwłaszcza źe wiele zawodów można wykonywać na odleglosc , a nie brakuje dobrze płatnej pracy w każdej GRYPY ZNACZNIE BARDZIEJ NIEBEZPIECZNY A MEDIA NAKRĘCAJĄ - BO O CZYM PISAĆ?
Przy okazji bieżącego kryzysu migracyjnego na Lampedusie mówi się o możliwości blokady morskiej przy wykorzystaniu marynarki wojennej. - Ona była już we Włoszech stosowana - mówi Szymańska.
Sytuacja z dnia na dzień jest coraz gorsza. Koronawirus jest już w 199 krajach. Zakażonych jest 577 495 osób (dane za Najwięcej w USA - we Włoszech - 86 498 i w Chinach - Liczba powiększa się z dnia na dzień. W Rosji liczba zakażonych przekroczyła już 1000 osób. W Szwajcarii tylko w ciągu ostatniej doby wykryto 1500 nowych zakażeń. Najgorsza sytuacja panuje jednak we Włoszech, gdzie odnotowano dziś największą liczbę dobową zgonów – 919. Wśród wszystkich zmarłych w tym kraju jest aż 46 lekarzy, a wynik pozytywny na obecność koronawirusa odebrało tam już 6414 pracowników służby zdrowia. W Indiach wykryto dziś 160 nowych przypadków, 567 w Kanadzie, 354 w Czechach, a 701 w Austrii. Aż 2069 nowych przypadków i 17 zgonów to smutna sobotnia statystyka Turcji. W ciągu doby w Hiszpanii odnotowano 6273 nowych przypadków i 569 zgonów. Holandia informuje o 1172 nowych przypadkach i 112 zgonach, a Iran o 2926 nowych przypadków i 144 zgonach. Statystyki pokazują, że dziś na całym świecie zainfekowanych jest 421 057 osób. 95 proc. z nich jest w dobrym stanie. W stanie poważnym lub krytycznym znajduje się 21 674 osób (5 proc.) Od początku epidemii onotowano zgonów. Liczba ta wciąż rośnie. W ciągu ostatniej doby w Wielkiej Brytanii zmarło 181 osób (w tym samym czasie odnotowano 2885 nowych przypadków). W Hiszpanii 768. W USA – 246. Nadzieję daje jedynie rosnąca liczba wyleczonych. Na całym świecie to już 129 991 osób, czyli 83 proc. zakażonych z tzw. zamkniętych już przypadków ( osób) Wymóg posiadania „przepustki covidowej” zostaje rozszerzony na dalsze sfery życia przed „następnym zdecydowanym krokiem w ramach walki z pandemią”, który wejdzie w życie 1 lutego. Od czwartku we Włoszech do fryzjera i salonu piękności oraz na rozmowę do więzienia można wejść tylko z tzw. przepustką COVID-19. Włoscy policjanci mają niezbyt dobą opinię wśród kierowców - niestety nie należą do tych uprzejmych i pomocnych, dlatego warto wiedzieć czego spodziewać w czasie wyjazdu do Włoch i spotkania z policją. Jak zachować się w czasie kontroli drogowej? Czego nie robić żeby nie popaść w konflikt z prawem w przypadku kontroli? Kto i za co może nas zatrzymać?Sytuacja we Włoszech jest o tyle skomplikowana dla Polaka, że policja drogowa to niestety nie jedyna służba pełniąca rolę stróżów porządku na drogach. Prawo do zatrzymywania, kontrolowania i karania kierowców ma zarówno policja (niebieskie samochody, granatowe mundury) jak i carabinieri (korpus karabinierów - granatowe lub czarne auta, granatowe mundury).Obydwie te służby spotkamy zarówno w miastach jak i na autostradach, a sprawę komplikuje fakt, że policja często działa też w cywilu... Nic więc dziwnego, że czasem trudno zorientować się czy przypadkiem nie mamy do czynienia z "przebierańcami".Zobacz też: Jak zachować się podczas kontroli drogowej w Chorwacji?Warto również wiedzieć, że szersze niż w Polsce uprawnienia do kierowania ruchem mają we Włoszech funkcjonariusze prokuratury (odpowiednik naszych policjantów operacyjnych) i służby specjalne (ochrona najważniejszych osób w państwie – odpowiednik naszego BOR). Jak się zachować podczas kontroli?Jeśli chodzi o samą procedurę kontroli to jest ona standardowa – tak jak w przypadku Niemiec, Polski, Czech czy Francji. Nie wysiadamy z samochodu, podajemy tylko te dokumenty o które zostaniemy poproszeni i POD ŻADNYM POZOREM nie dyskutujemy z policjantem czy karabinierem. W tym drugim przypadku to o tyle istotne, że maj oni prawo do „użycia siły przy zatrzymaniu osoby agresywnej bądź wykazującej nadmierną pobudliwość”.Zobacz też: Jak zachować się podczas kontroli drogowej w Szwajcarii?Kolejna istotna informacja dotyczy metod działania drogówki: Włosi bardzo rzadko stoją przy drogach z radarami, natomiast radiowozy z wideoradarami kursują systematycznie po wszystkich autostradach i po większości dróg najczęściej sprawdza policja/karabinierzy?- prawo jazdy – jeśli terminowe to musi być ważne dłużej niż 3 dowód rejestracyjny i ważnym badaniem pisemne pełnomocnictwo w razie prowadzenia nie swojego samochodu – TO BARDZO WAŻNE jeśli w pojeździe nie ma prawowitego właściciela!- ważny paszport lub dowód osobisty- polisa OC lub zielona kartaObowiązkowe wyposażenie pojazdu we Włoszech:- apteczka- trójkąt ostrzegawczy- gaśnica- komplet żarówek- kamizelka odblaskowa Co kraj to obyczaj – na co szczególne uważać, specyficzne wymagania i zachowania Co może zdziwić polskiego kierowcę we Włoszech? Otóż każda kontrola autostradowa połączona jest zawsze ze sprawdzeniem trzeźwości. Pamiętajmy przy tym, że jeśli norma 0,5 promila obowiązuje dopiero gdy ukończyliśmy 21 lat i mamy co najmniej 3 lata prawo jazdy. Kontrolę trzeźwości na „0,0” muszą zaliczyć też wszyscy specyficzną cechą włoskiej drogówki (zarówno policji jak i karabinierów) jest też... nie przestrzeganie przepisów i to niestety głównie tych dotyczących dozwolonych radzimy jednak jazdy po autostradach w kolumnie za pędzącym (nawet bez sygnału) radiowozem. Większość nowych aut ma wideo-rejestratory skierowane zarówno do przodu jak i do tyłu (identyczne „uzbrojenie” mają Alfy Romeo 159 służące w polskiej policji). W razie zatrzymania, fakt, że to policja dała nam zły przykład, nie będzie w żaden działał na naszą korzyść... Chcesz dowiedzieć się więcej, sprawdź » Kodeks kierowcy. Zmiany 2022. Mandaty. Punkty karne. Znaki drogowe Polacy o sytuacji we Włoszech. "Po prostu tragedia". Region Emilia-Romania w północnych Włoszech od kilku dni mierzy się z poważną sytuacją pogodową. Największe od stu lat ulewy i powodzie sieją spustoszenie w wielu miastach. W części Włoch dotkniętej przez kataklizm mieszka wielu Polaków. — Dziś w nocy do miasta Lugo, wNad Włochami w ostatnich dniach przeszły gwałtowne wichury i burze. - Sytuacja jest apokaliptyczna - podsumował w sobotę szef włoskiej Obrony Cywilnej. W Wenecji Euganejskiej i w Trydencie zniszczone zostały ogromne obszary leśne, drogi i wyniku nawałnic na północy Włoch zginęło co najmniej 16 Musimy natychmiast przystąpić do działania, bo jeśli mielibyśmy czekać na liczenie strat, zaczęlibyśmy pracę za dwa miesiące. Cierpią całe Włochy, ale na tym terytorium sytuacja jest najcięższa - powiedział w Belluno szef włoskiej Obrony Cywilnej Angelo Borelli, który w sobotę odwiedził zniszczone tereny w rezultacie ataku miliardowe straty- Sytuacja jest apokaliptyczna, drogi zniszczone, słupy wysokiego napięcia złamane jak gałązki - dodał szef Obrony że wichury w dolinach na północy osiągały prędkość 180 kilometrów na godzinę. Zapewnił, że będzie zabiegał o wprowadzenie na zdewastowanych terenach stanu władze regionu Wenecja Euganejska oszacowały wstępnie straty wyrządzone przez żywioł na przełomie października i listopada na co najmniej jeden miliard szkody zanotowano też w dd/map / Źródło: PAP
Ulewy i powódź we Włoszech. Woda zalewała drogi i porywała domy. Pogoda w weekend w Europie jest wyjątkowo niebezpieczna. Huragan Alex uderzył we Francję, gdzie zginęło 8 osób. Wstępny
Kolejne strajki na europejskich lotniskach. Już w najbliższy weekend we Włoszech będą protestować piloci i stewardesy. „To przemoc wobec pasażerów” – zwracają uwagę organizacje konsumenckie. Włoska Federacja Pracowników Transportu (FILT CGIL) zapowiedziała na niedzielę 17 lipca strajk pilotów i stewardes linii lotniczych Ryanair. Dołączą do nich też pracownicy firmy zajmującej się zarządzaniem ruchem lotniczym ENAV. Kolejne strajki na lotniskach? „To prawdziwa przemoc wobec pasażerów” Dziennik „Il Messaggero" cytuje organizację konsumencką Codacons, która stwierdza, że zablokowanie ruchu lotniczego jest niedopuszczalne. „To nieodpowiedzialne, spowoduje ogromne niedogodności dla obywateli wyjeżdżających na święta. To prawdziwa przemoc wobec pasażerów" – czytamy w komunikacie. Z kolei stowarzyszenie konsumentów Assoutenti zwraca uwagę, że „pracownicy mają prawo domagać się swoich praw, ale blokowanie transportu lotniczego latem jest niedopuszczalne”. Sytuacja we Włoszech jest trudna. Ministerstwo Zrównoważonej Infrastruktury i Mobilności zaapelowało do podróżnych, żeby na pokład samolotu zabierali ze sobą tylko bagaż podręczny. To może pozwolić zminimalizować chaos na lotniskach i zapobiec zgubieniu bagażu przez podróżnych, jeżeli wystąpią duże utrudnienia. Protesty pracowników Ryanaira Problemy występują nie tylko we Włoszech. W Hiszpanii protesty pracowników Ryanaira rozpoczęły się we wtorek 12 lipca i potrwają do 15 lipca. W planach są również dwie kolejne tury strajków, w dniach 18-21 i 25-28 lipca. Pracownicy linii EasyJet zaplanowali protesty na 15-17 lipca oraz 29-31 lipca. O lepsze warunki pracy i wyższe wynagrodzenia w dniach 23-24 lipca walczyć będą piloci Ryanaira we Francji i w Belgii. Czytaj też:Strajki pracowników firmy Ryanair. Steward ujawnia treść SMS-a od firmy po 1815 r. w Niemczech i we Włoszech. Uderzały one bowiem – ku rosnącej irytacji austriackiego kanclerza Metternicha – w konserwatywny porządek w Europie. Jego filarami tymczasem miały być przywrócone na trony dynastie, policja, wojsko i kler wszelkiego rodzaju. Rozgorzał wieloletni konflikt obnażający konflikty społeczne, ideoweNajtrudniejsza sytuacja panuje obecnie na głównej autostradzie kraju – A. Na wielu jej odcinkach cały czas pada marznący deszcz. Z powodu poważnego oblodzenia Autostrada Słońca zamknięta jest w obie strony na kluczowym odcinku między Mediolanem a Bolonią. Wokół tego drugiego miasta zablokowany jest niemal cały węzeł komunikacyjny w wielu kierunkach. Duże utrudnienia występują na bolońskim lotnisku. Ruch sparaliżowany jest też w okolicach Florencji. Oblodzenie znacznie utrudniło także ruch, zwłaszcza kolejowy, w Ligurii. W dziesiątkach miast i miejscowości z powodu śnieżyc i ich skutków kolejny dzień z rzędu zamknięte są szkoły. Tymczasem na Sycylii zapanowała wiosna. Temperatury sięgają tam już... 25 stopni Celsjusza. Źródło: PAP
Koronawirus zbiera we Włoszech coraz większe żniwo. Zmarło 11 osób, a liczba osób zarażonych w tym kraju wynosi już 322. - Mediolan wchodzi w skład tak zwanej "strefy żółtej", czyli okolicy, w której przepisy bezpieczeństwa na ten moment są mniej restrykcyjne. Szkoły i uniwersytety są zamknięte. Bary, puby, dyskoteki nie pracują od 18 wieczorem do 6 rano dnia następnegoZobacz również: Epidemia koronawirusa we Włoszech oczami Polaków Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych w związku z rosnącym zagrożeniem epidemiologicznym wirusem SARS-CoV-2 zaleciło unikanie podróży do wszystkich części Włoch, poza bezwzględnie koniecznymi przypadkami. Wcześniej zalecenie dotyczyło tylko północnych regionów będących centrum epidemii koronawirusa. Ma to związek rozszerzeniem przez włoski rząd dekretu, który ustanowił tzw. czerwoną strefę ochronną ze specjalnymi przepisami sanitarnymi. Od 10 marca do 3 kwietnia obostrzenia będą obowiązywały na terenie całego kraju. Dotyczą one przemieszczania się między rejonami, kontroli sanitarnych, zawieszenia zgromadzeń świeckich i religijnych, imprez kulturalnych i sportowych, ograniczenia dni handlowych i godzin otwarcia punktów gastronomicznych, zamknięcia przedszkoli, szkół, uniwersytetów i zaostrzone procedury w placówkach medycznych. Dla podróżnych kluczowym jest fakt, że na mocy dekretu komunikacja publiczna, ruch lotniczy i kolejowy nie zostały wstrzymane. Oczywiście należy się liczyć z możliwymi utrudnieniami wynikającymi z podejmowanych doraźnie przez włoskie władze działaniami prewencyjnymi, w tym kontrolami na lotniskach, dworcach i drogach publicznych. Powrót samolotem Podróżni chcący opuścić Włochy drogą lotniczą muszą wziąć pod uwagę to, że w ostatnich dniach linie lotnicze zawiesiły lub mocno ograniczyły ilość i częstotliwość połączeń z Włochami. Linia lotnicza Wizz Air ogłosiła zawieszenie wszystkich lotów do Włoch (i do Izraela). Kilka godzin później podobną decyzję podjął Irlandzki Ryanair. Polskie Linie Lotnicze LOT zmniejszyły częstotliwość codziennych rejsów na trasie Warszawa - Mediolan z trzech do dwóch rejsów dziennie. Mój lot został odwołany Trzeba pamiętać, że epidemia jest sytuacją nadzwyczajną zwalniającą przewoźnika od wypłaty odszkodowania. Jeśli twój lot z Włoch został odwołany, linia lotnicza jest zobowiązana do znalezienia i opłacenia alternatywnego transportu lub zwrotu kosztów. Ale trzeba mieć świadomość, że w obecnej sytuacji może być problem ze sprawną realizacją tych zobowiązań. Możecie więc być zmuszeni pokryć koszty alternatywnej podróży z własnej kieszeni, a następnie próbować odzyskać wydatki od przewoźnika. Jeśli nie samolot, to co? Trzeba brać pod uwagę fakt, że sytuacja jest dynamiczna i linie lotnicze mogą podejmować kolejne decyzje o ograniczeniu operacji lotniczych we Włoszech, a nasz lot może zostać odwołany. Warto więc zaplanować alternatywny środek transportu. Oprócz samochodu (np. wspólne przejazdy BlaBlaCar) i przewoźników autobusowych (np. Flixbus itp., ok. 26 godz. podróży z Mediolanu do Warszawy), których dostępność trzeba sprawdzać na bieżąco, można skorzystać z kolei. Wygląda na to, że włoskie pociągi na razie kursują normalnie. Należy pamiętać, że na stacjach kolejowych przeprowadzane są kontrole temperatury pasażerów. Co prawda parę godzin temu Austria ogłosiła uszczelnienie granic i wpuszczanie przyjezdnych z Włoch tylko z zaświadczeniem lekarskim, co prawdopodobnie uniemożliwi przejazd pociągiem z Mediolanu do Warszawy z przesiadkami w Wenecji i Wiedniu, trwający ok. 24 godz. Nie wiadomo, jak dokładnie będą egzekwowane te przepisy, jakie zaświadczenie będzie wymagane na włosko-austriackiej granicy (dotyczy to również podróży samochodem). Pozostaje w takim wypadku zajmujące ok. 5 godz. połączenie kolejowe z Mediolanu do Bazylei w Szwajcarii, skąd można lecieć do Warszawy np. Wizz Air. Zmieniającą się z godziny na godzinę sytuację należy obserwować, z uwagi na podejmowane działania rządów krajów sąsiadujących z Włochami. Zostaję we Włoszech, co mam zrobić? Należy liczyć się ze znaczącymi utrudnieniami wynikającymi z podejmowanych ad hoc przez władze włoskie działaniami prewencyjnymi, w tym kontrolami na lotniskach, dworcach i drogach publicznych. Wobec zaistniałej sytuacji MSZ sugeruje obywatelom polskim: unikanie w miarę możliwości przebywania w miejscach publicznych, a zwłaszcza unikanie większych skupisk ludzi; szczególną dbałość o higienę/dezynfekcję rąk; prosi o zapoznanie się z broszurą informacyjną Instituto Superiore di Sanità oraz "dekalogiem postępowania"; prosi o stosowanie się do wszystkich zaleceń lokalnych władz oraz służb medycznych. Pomoc medyczna we Włoszech W przypadku wystąpienia objawów grypopodobnych, takich jak gorączka, kaszel, trudności z oddychaniem, należy kontaktować się z właściwą infolinią regionalną: Lombardia: 800 89 45 45; Piemonte: 800 333 444; Veneto: 800 46 23 40; Friuli Venezia Giulia: 800 500 300; Valle d'Aosta: 800 121 121; Umbria: 800 63 63 63; Marche: 800 93 66 77; Lazio: 800 11 88 00; Campania: 800 90 96 99; Calabria: 800 76 76 76; Toscana: 800 55 60 60; Sicilia: 800 45 87 87; Emilia-Romagna: 800 033 033; Provincia autonoma di Trento: 800 86 73 88; Trentino Alto Adige: 800 751 751; W celu uzyskania zwykłych informacji można dzwonić na numer uruchomiony przez włoskie Ministerstwo Zdrowia: 1500, a w Prowincji Piacenza pod numer: 05 23 31 79 79 (czynny: pn-pt, 8:00-18:00, sb: 8:00-13:00). Ogólnoeuropejski numer alarmowy: 112. Całodobowa infolinia Narodowego Funduszu Zdrowia nt. postępowania w sytuacji podejrzenia zarażenia koronawirusem: 800 190 590.
Działalność mafii we Włoszech Włoskie mafie zajmują się generalnie handlem narkotyków, choć w ostatnich latach usiłują dominować też w innych sektorach. Dążą do nawiązywania kontaktów z politykami i do wpływania na działalność różnych instytucji i kontrolowania przedsiębiorstw na danym terytorium.
Policja drogowa, która wraz z innymi służbami przygotowuje się do wzmożonego ruchu na wszystkich drogach w lipcu i sierpniu nie zaznaczyła w kalendarzu ani jednego dnia weekendu czarnym kolorem, oznaczającym najwyższe ostrzeżenie przed wielokilometrowymi korkami. Do Włochów kierowane są wówczas apele, by zrezygnowali z podróży. Obecna sytuacja to ewenement - przyznają włoskie media przypominając, że przez wiele ostatnich lat niektóre dni sierpniowych weekendów były w milionach egzemplarzy informatorów drogowych dołączanych do gazet zaznaczane na czarno. W tym roku ryzyko bardzo intensywnego ruchu wystąpi jedynie w sobotę 3 sierpnia, a więc na początku miesiąca urlopów w wielkich włoskich fabrykach i innych zakładach pracy. Nie będzie to jednak najwyższy stopień ostrzegawczy. Zauważa się, że oprócz kryzysu, który zmusił wiele osób do rezygnacji z urlopu, drugą przyczyną nowej w tym roku sytuacji na drogach i autostradach jest zmiana zwyczajów Włochów. Kierowcy wzięli sobie nareszcie do serca policyjne apele o tzw. inteligentne wyjazdy. Oznaczają one rezygnację z ruszania w trasę we wszystkie ryzykowne dni, zwłaszcza w soboty, i z powrotów w niedzielę wieczorem.We Włoszech nie nadążają z chowaniem zmarłych. Przejmujące sceny w kościele Data utworzenia: 28 marca 2020, 13:27. Koronawirus rozprzestrzenia się na świecie. W Europie najbardziej dramatyczna sytuacja jest we Włoszech, gdzie do tej pory wirusem z Wuhan zaraziło się ponad 86 tys. osób, z czego 9134 zmarło. Regionem najbardziej dotkniętym pandemią jest Lombardia, gdzie służby nie nadążają z chowaniem zmarłych. O tym, z jakim dramatem przyszło zmierzyć się mieszkańcom świadczą zdjęcia z miejscowości Seriate. Widać na nich, jak miejscowy ksiądz udziela ostatniego błogosławieństwa zmarłym złożonym w 45 trumnach w kościele. Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Foto: Piero CRUCIATTI / AFP Zobacz także /10 Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Piero CRUCIATTI / AFP Koronawirus rozprzestrzenia się na świecie. W Europie najbardziej dramatyczna sytuacja jest we Włoszech, gdzie do tej pory wirusem z Wuhan zaraziło się ponad 86 tys. osób, z czego 9134 zmarło. /10 Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Flavio Lo Scalzo / Reuters Regionem najbardziej dotkniętym pandemię jest Lombardia, gdzie służby nie nadążają z chowaniem zmarłych. /10 Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Piero CRUCIATTI / AFP O tym, z jakim dramatem przyszło zmierzyć się mieszkańcom świadczą zdjęcia z miejscowości Seriate w prowincji Bergamo. /10 Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Piero CRUCIATTI / AFP Na zdjeciach widać, jak miejscowy ksiądz udziela ostatniego błogosławieństwa zmarłym złożonym w 45 trumnach w kościele. /10 Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Flavio Lo Scalzo / Reuters Trumny zostały wyniesione na zewnątrz przez personel w białych kombinezonach ochronnych i maskach na twarz, którzy załadowali je na wojskowe ciężarówki. /10 Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Flavio Lo Scalzo / Reuters Ciała zostały przetransportowane do krematorium w Ferrarze w prowincji Emilia-Romagna, ponieważ prowincja Bergamo nie jest w stanie poradzić sobie z rosnącą śmiertelnością. /10 Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Flavio Lo Scalzo / Reuters Proboszcz w mieście Seriate udzielił ostatniego błogosławieństwa 45 trumnom ustawionym w równych rzędach w kościele San Giuseppe. /10 Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Piero CRUCIATTI / AFP Następnie trumny trafiły do wojskowych ciężarówek. /10 Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Piero CRUCIATTI / AFP Wojskowe ciężarówki przewożące zmarłych to coraz częstszy widok we Włoszech. /10 Koronawirus we Włoszech. Dramatyczne sceny w kościele Piero CRUCIATTI / AFP Masz ciekawy temat? Napisz do nas list! Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty. Wiele listów publikujemy w całości. Wszystkie historie znajdziecie tutaj. Napisz list do redakcji: List do redakcji Podziel się tym artykułem:.